Upaniszady

Upaniszady tłumaczone i komentowane przez Swamiego Paramanandę.

Ten tom z szacunkiem dedykuję wszystkim poszukiwaczom i miłośnikom Prawdy.

Przedmowa

Pomysł tłumacza, aby przełożyć Upaniszady na jasny, prosty, angielski dostępny dla zachodniego czytelnika ma pochodzenie z wizyty u przyjaciela w Bostonie w 1909 roku. Dżentelmen, który w tym czasie walczył ze śmiertelną chorobą wziął z bibliotecznej półki tłumaczenie Upaniszad, i otwierając je wyraził głęboki żal, że niejasna i nieznana forma odcięła przed nim to, co uważał za głęboką i żywą naukę. Pragnienie otwarcia zamkniętych drzwi tego starożytnego skarbca doprowadziło do serii zajęć i klas Upaniszad w centrum Wedanty w Bostonie. Tłumaczenia i komentarze, które zostały wówczas przekazane, zostały przepisane i po uważnym rewizjom zostały opublikowane w Centrum jako miesięcznik pod tytułem „Przesłanie ze wschodu” w 1913/1914 roku. Jeszcze dalsza rewizja doprowadziła do obecnej postaci i było to zgodne z wiernym odwzorowaniem tekstu „Sanskrytu” (Hinduski spirytualny język). Swami w całym swoim tłumaczeniu starał się wyeliminować wszystko co mogło być niejasne i mylące dla współczesnego umysłu, zachowując w niezwykłej mierze rytm i archaiczną siłę linii. Starał się nie rezygnować z bezpośredniości i prostoty stylu, gdzie był zobowiązany używać określenia Sanskrytu z braku dokładnego angielskiego odpowiednika. Niezmiennie interpretował to za pomocą znanego angielskiego słowa w nawiasie; Wszystko to zostało zrobione, aby usunąć obcość, aby czytelnik z zachodu nie czuł się obcym w nowych rejonach myśli, które się otworzyły przed nim.

Jeszcze bardziej Swami (spirytualny nauczyciel) starał się, aby słowa były podporządkowane duchowi. Jakiekolwiek pismo, to dalej jest tylko drugorzędnym dokumentem historycznym. Traktować to jako przedmiot czystej ciekawości intelektualnej, byłoby oszukiwaniem świata z jego głębszego przesłania. Jeśli ludzkość ma czerpać największe korzyści z jej badania to jej atrakcyjność musi być skierowana przede wszystkim do świadomości duchowej; I jedna z najistotniejszych zalet tłumaczenia polega na tym, że tłumacz podchodzi do swego zadania nie tylko z poważną troską uważnego uczonego, ale także z głęboką czcią i gorliwością prawdziwego wielbiciela.

                                                       Redaktor. Boston. Marzec 1919 r.

Treść

Wprowadzenie-Wstęp……………………………………………………  Strona 1

Isa-Upaniszad-To co jest…………………………………………………  Strona 7

Katha-Upaniszad-Rozmowa……………………………………………  Strona 17

Kena-Upaniszad-Blisko-poprzez, słowa ……………………………Strona 62

Mundaka-Upaniszad………………………………………………………..Strona 78

W zależności od kontekstu przedmiotowo-podmiotowego,

przez co, przez kogo, skąd, jak, dlaczego i z jakiej przyczyny.

Wstęp

Upaniszady reprezentują najwznioślejsze szczyty starożytnej Indo-Ariańskiej myśli i kultury. Tworzą część mądrości lub Nana-Kanda Wedy (najstarsze teksty Hinduizmu) w przeciwieństwie do Karma-Kanda lub części ofiarnej. W każdej z czterech wielkich Wed-znanych jako Rik, Yajur, Sama i Atharva-znajduje się duża część, która dotyczy głównie rytuałów i ceremonii i która ma na celu pokazanie człowiekowi jaką drogą właściwego działania może się przygotować do wyższych osiągnięć. Podążając za tym w każdej Wedzie jest też inna część zwana Upaniszadą która zajmuje się w całości podstawami filozoficznej dyskryminacji i ostatecznej duchowej wizji.

Z tego powodu Upaniszady są znane jako Wedanta, która jest końcem lub ostatecznym celem mądrości. (Wedanta Weda-mądrość; Anta-koniec. Nazwa Upaniszada była różnie interpretowana. Wielu twierdzi, że jest złożona ze słowa Sanskrytu Upa-ni-shad oznaczające „Siedząc u stóp lub w obecności nauczyciela”. Natomiast według innych oznacza to „Rozbić lub zniszczyć pióra ignorancji.” Bez względu na techniczną przyczynę wybrania tej nazwy, niewątpliwie została ona wybrana jako obraz aspirujących poszukiwaczy, aby zbliżyć się do jakiegoś mędrca z wizją w Himalajskim lesie, aby się od niego uczyć najgłębsze prawdy dotyczące kosmicznego świata i Boga. Ponieważ te nauki zostały przekazywane w ciszy jakiegoś odległego odosobnienia, gdzie hałas świata nie mógłby zakłócić pulsacyjnego życia. One są także zwane jako „Aranjakas-Księgi Lasu”.

Forma jaką naturalnie przyjęło nauczanie, była formą dialogu. Forma przyjęta później przez Plato i innych greckich filozofów. Ponieważ nic nie zostało napisane i wszystkie instrukcje zostały przekazane ustnie. Upaniszady są nazywane Srutis „To co jest usłyszane”. Termin ten był również używany w znaczeniu objawienia, Upaniszady są uważane za bezpośrednie objawienie Boga; Podczas gdy Smritis-drobne pisma były „Zapisane w pamięci” i były tradycyjnymi dziełami czysto ludzkiego pochodzenia. Jest to znaczący fakt, że nigdzie w Upaniszadach nie ma wzmianki o jakimkolwiek autorze lub pisarzu. I nie można również ustalić daty pochodzenia Upaniszady, ponieważ pisany tekst nie ogranicza ich starożytności. Słowo „Sruti” nam to wyjaśnia. Nauczanie prawdopodobnie istniało od wieków, zanim zostało zapisane w jakiejkolwiek formie, sam tekst jest tego dowodem, bo nierzadko w dialogu między nauczycielem a uczniem, nauczyciel cytuje wcześniejsze wersety teraz nam nieznane, jak stwierdza profesor Max Muller w swoich wykładach z filozofii Wedanty. „Człowiek czuje się pewien, że za tymi wszystkimi prześwitami religijnej i filozoficznej myśli jest odległa przeszłość, czarne tło, którego nigdy nie będziemy znać początku.”

Niektórzy uczeni umieszczają okres Wedyjski sięgający wstecz 4000 lub 5000 lat p.n.e.; inni, że 2000 lub 1400 lat p.n.e. Ale nawet najbardziej konserwatywni przyznają, że te nauki są starsze przynajmniej o kilka wieków od Buddyjskiego okresu, który się zaczął w szóstym wieku p.n.e.

I tu warto zwrócić uwagę na to co Jezus powiedział: „Zanim Abraham żył to już istniało to zrozumienie życia.”

Wartość Upaniszad nie opiera się jednak na ich starożytności, ale na istotnym przesłaniu, które zawierają dla wszystkich ludzi przez cały czas, czyli zawsze. Nie ma w nich nic szczególnego, rasowego ani lokalnego. Uszlachetniające lekcje tych pism są tak samo praktyczne dla współczesnego świata, jak były dla Indo-Aryjczyków z najwcześniejszego Wedyjskiego wieku. Ich nauczanie składa się do dwóch, Maha-Vakyam lub „świetne powiedzenia”. Tat Twama Si (że jesteś) i Aham Abrahmasi (jestem Brahmanem-Jaźnią, Brahman-jest mną) Podobnie Jezus mówił: „Ja i Ojciec jesteśmy jako jedność”. Ta jedność Jaźni i Boga leży u samych korzeni całej myśli Wedyjskiej i jest dominującym ideałem jedności całego życia i jedności prawdy, które sprawia, że studiowanie Upaniszady jest szczególnie korzystne w chwili obecnej.

Jeden z najwybitniejszych europejskich orientalistów pisze: “Jeśli skupimy naszą uwagę nad tym, na tej fundamentalnej doktrynie systemu Wedanty w swojej filozoficznej prostocie, jako tożsamości Boga i ducha, Brahman i Atman okaże się że ma znaczenie sięgające daleko poza  Upaniszady, poza ich czas i kraj; Ba, stwierdzimy że Upaniszady mają nieocenioną wartość dla całej ludzkości. . . Jakakolwiek nowa i nie przyzwyczajona ścieżka Filozofii przyszłości może to przekreślić, to zasada pozostanie na zawsze niewzruszona i niezachwiana i od niej nie może nastąpić żadne odstępstwo i żadne odchylenie od niej nie może mieć miejsca, jeśli kiedykolwiek ogólne rozwiązanie wielkiej zagadki zostanie osiągnięte. . . Klucz może być tylko znaleziony gdzie tkwi sam w sekrecie natury, który jest otwarty dla nas od wnętrza to znaczy w naszym najgłębszym Sercu istnienia. To było to po raz pierwszy, kiedy pierwotni myśliciele Upaniszady i ku ich nieśmiertelnemu honorowi to znaleźli. . .”

Pierwsze wprowadzenie Upaniszady do zachodniego świata nastąpiło poprzez tłumaczenie na język Perski dokonane w siedemnastym wieku. Ponad wiek później wybitny francuski uczony Anquetil Dupperon przywiózł kopię rękopisu z Persji do Francji i przetłumaczył to na francuski i Łacinę publikując tylko Łaciński tekst. Pomimo zniekształceń, które musiały wyniknąć z przekazu poprzez dwa obce języki, światło inteligentnej myśli wciąż świeciło blaskiem, że potrafiło wydobyć od Szopenhauera żarliwe słowa: „Jak całkowicie Oupnekhat (Upaniszady) oddychają w świętym duchu Wedy! Jak to jest, że każdy kto pilnie studiując jego Perską Łacinę, tłumacz który zapoznał się z tą niezrównaną księgą poruszoną przez ducha, w głębi jego duszy! Z każdego zdania rodzą się głębokie, oryginalne i wzniosłe myśli, a całość jest przesiąknięta wysokim, świętym i gorliwym duchem.”

I znowu powiada: „Dostęp do Wed za pomocą Upaniszad jest w moich oczach największym przywilejem, gdzie ten wciąż jeszcze młody wiek (1818) może się domagać przed wszystkimi poprzednimi wiekami.” To świadectwo potwierdza Thoreau który pisze „Jakiekolwiek fragmenty z Wedy, które przeczytałem, spadły na mnie jak światło wyższej i czystszej oprawy, które opisuje wzniosły kurs-przebieg przez czystszą warstwę-bez szczegółów-proste, uniwersalne.”

Pierwsze tłumaczenie na język angielski zostało wykonane przez uczonego Hindusa Raja Ram Mohun Roy (1775-1831). Od tego czasu pojawiły się różne europejskie tłumaczenia Francuskie, Niemieckie, Włoskie i Angielskie. Ale zwykłe tłumaczenie, jakkolwiek dokładne i sympatyczne, nie wystarcza, aby Upaniszady były wystarczające dla zachodniego umysłu. Profesor Max Muller po całym życiu żmudnej pracy w tej dziedzinie szczerze wyznaje. „Współczesne słowa są okrągłe, starożytne słowa są kwadratowe i równie dobrze możemy mieć nadzieję na rozwiązanie kwadratury koła, aby odpowiednio wyrazić starożytną myśl Wedy we współczesnym języku angielskim.” Bez komentarza jest to praktycznie niemożliwe do zrozumienia, ani ducha, ani znaczenia Upaniszad. One nigdy nie zostały zaprojektowane jako popularne pisma święte. One dorastały zasadniczo jako podręczniki wiedzy o Bogu i samowiedzy. I jak wszystkie podręczniki wymagają interpretacji, przekazywane ustnie od nauczyciela do ucznia. Styl został z konieczności bardzo niezwykle skondensowany i w formie aforyzmów. Język był również często metaforyczny i niejasny, ale jeśli ktoś ma wytrwałość, by przeniknąć pod te zwykłe, powierzchowne przeszkody, to zostanie mu odpłacone stokrotnie; Bo te starożytne święte księgi zawierają najcenniejsze klejnoty duchowej myśli. Każda Upaniszada zaczyna się od pieśni pokoju (Szanti-Pathy) aby stworzyć odpowiednią atmosferę czystości i spokoju. Chcący studiować o Bogu cała natura musi być przygotowana, zjednoczona i kochająca z całego Serca. Tak samo nauczyciel i uczeń modlą się do najwyższej istoty o Jego łaskę i protekcję (którą już człowiek ma, ale jeszcze do niego nie dochodzi). Nie da się ogarnąć subtelnych problemów życiowych, jeśli myśl nie jest wyciszona i energia skoncentrowana. Dopóki nasz umysł nie zostanie wycofany z różnych trywialnych rozproszeń i niepokojów spraw doczesnych, nie możemy wejść do ducha wyższych studiów religijnych. Żadne studiowanie nie jest skuteczne, dopóki nasza wewnętrzna istota nie jest odpowiednio dostrojona. Musimy zachowywać pokojowe nastawienie do wszystkich żywych istot. (A wszystko żyje, nawet kamień). A jeśli nam tego brakuje to musimy gorliwie zabiegać o kultywację poprzez intonowanie lub powtarzanie jakiegoś świętego tekstu. Podobnie było to uczone poprzez nauki Jezusa, kiedy powiedział: „Jeśli przyniesiesz swój dar do ołtarza i tam przypomnisz sobie, że ten brat ma coś przeciwko tobie lub ty przeciwko nie mu; zostaw tam swój dar i idź swoją drogą; najpierw pojednaj się ze swoim bratem, a potem przyjdź i złóż swój dar.” Mając ten wzniosły ideał spokoju w naszych umysłach starajmy się uwolnić nasze Serca od uprzedzeń, wątpliwości i nietolerancji, abyśmy z tych świętych pism mogli czerpać obfitość natchnienia miłości i mądrości.

                                                                                          Paramananda

ISA-UPANISZADA

Ta Upaniszada wywodzi swój tytuł od początkowych słów ISA-VASYA „Pokryte Bogiem”. Użycie Isa (Pana)-bardziej osobistego imienia istoty wyższej niż Brahman, Atman, Jaźń, lub Ja, imiona zwykle spotykane w Upaniszadach- to jedna z Jego osobliwości. Jedność duszy i Boga oraz wartość wiary i uczynków jako środków ostatecznego osiągnięcia są wiodącymi tematami tej Upaniszady. Ogólna nauka Upaniszad mówi, że same uczynki nawet najwyższe mogą przynieść tylko chwilowe szczęście i muszą nieuchronnie związać człowieka, chyba że dzięki nim zdobędzie wiedzę swojej prawdziwej Jaźni. Celem tej i wszystkich Upaniszad jest pomóc człowiekowi zdobyć tą wiedzę.

ISA-UPANISZADA

Pieśń pokoju

Om! Że (niewidzialny, absolutny) jest całością; (fenomenalna całość jest widoczna); Z niewidzialnej całości wyłania się widzialna całość. Pomimo że widzialna całość wyszła z tej niewidzialnej całości, to jednak całość pozostaje niezmieniona.

OM! Pokój! Pokój! Pokój!

Nieokreślony termin „To” jest używany w Upaniszadach jako określenie niewidzialnego Absolutu, ponieważ żadne słowo ani nazwa nie mogą tego zdefiniować; Ale Bóg, jest nieskończony i nieograniczony, więc nie można tego wyrazić przez ograniczony język. Dlatego Bosko-widzący nie chcą ograniczać nieograniczonego, dlatego wybrali nieokreślony termin do oznaczenia Absolutu. W świetle prawdziwej mądrości, zjawiska fenomenalne i absolutne są nierozdzielne. Całe istnienie znajduje się w absolucie; cokolwiek istnieje, musi istnieć w nim; stąd cała manifestacja jest jedynie modyfikacją jedynej, najwyższej całości i ani się nie zwiększa ani nie zmniejsza. Całość zatem pozostaje niezmieniona jako nieruchomy napęd.

I

Wszystko co istnieje w wszechświecie powinno być przykryte przez Pana, wyrzekając się (nierzeczywistości) radujmy się (rzeczywistością).

Nie pożądaj bogactwa żadnego człowieka.

Pokrywamy wszystko Panem dostrzegając Boskość wszędzie. Gdy świadomość jest mocno osadzona w Bogu, koncepcja różnorodności zanika w naturalny sposób; ponieważ jedna kosmiczna egzystencja przenika przez całe istnienie. Gdy zdobywamy światło mądrości przestajemy się czepiać nierealności tego świata i odnajdujemy całą naszą radość w sferze rzeczywistości. Słowo „Ciesz się” jest również interpretowane przez wielkiego komentatora Sankaraczarję jako „Chroń” ponieważ wiedza o naszej prawdziwej Jaźni jest naszym największym obrońcą i opiekunem. Jeżeli nie mamy tej wiedzy to nie możemy być szczęśliwi; ponieważ nic na tej zewnętrznej płaszczyźnie nie jest trwałe ani niezawodne. Ten kto jest bogaty w wiedzę samego siebie nie pożąda zewnętrznej siły ani chęci posiadania, innymi słowy niezdrości drugiemu i nie łakomi się na czyjeś.

II

Gdyby ktoś chciał żyć na tym świecie sto lat, to powinien żyć spełniając Karmę (prawe uczynki) w ten sposób możesz żyć; nie ma innego wyjścia. Robiąc tę Karmę (skutki twoich działań) nigdy cię nie zhańbią lub splugawią.

Jeśli człowiek nadal chce się trzymać długiego życia i ziemskich dóbr i dlatego nie jest w stanie podążać ścieżką poznania samego siebie, wtedy może podążać ścieżką właściwego działania. Karma oznacza tutaj działania bez egoistycznych motywów, tylko dla dobra Pana. Kiedy człowiek wykonuje działania na ślepo, trzymając się swoich niższych zachcianek, to te właśnie działania przywiązują go do płaszczyzny ignorancji (lub płaszczyzny narodzin i śmierci); ale kiedy te same czyny są wykonywane z oddaniem się Bogu to go oczyszczają i wyzwalają.

III

Po opuszczeniu swoich ciał, ci którzy zabili Jaźń udają się do światów Asurów pokrytych oślepiającą ignorancją. Idea wzniesienia się do jasnych regionów (niebo), jako nagrody za dobre zachowanie i dobrze robiących dobroczyńców i popadania w królestwa ciemności (piekło), jako kara dla czyniących zło, jest wspólna dla wszystkich religii. Ale Vedanta twierdzi, że stan nieba i piekła (czyli stan umysłu, teraz w tej chwili a nie jako geograficzne miejsce gdzieś tam daleko) jest tylko tymczasowy, bo nasze działania są ograniczone i mogą wyprodukować tylko ograniczony rezultat.

Co to znaczy zabić „Jaźń”? Jak można zniszczyć nieśmiertelną duszę? Nie można jej zniszczyć, można ją tylko zasłonić. Ci, którzy dają się trzymać w szponach ignorancji, którzy służą ciału i zaniedbują swoją Jaźń, nie są w stanie dostrzec promieniującej i niezniszczalnej natury ich duszy; stąd wpadają w sfery, gdzie światło duszy nie świeci. Tutaj ta Upaniszada pokazuje, że jedynym piekłem jest brak wiedzy samego siebie. Dopóki człowiek jest opanowany przez ciemność ignorancji, dopóty jest niewolnikiem natury umysłu to musi wszystko zaakceptować, co nadejdzie, jako owoc swoich myśli i czynów; kiedy zbacza ze ścieżki rzeczywistości do ignorancji, mędrcy oświadczają, że sam się niszczy (samobójstwo, nie ciała, ale ducha); bo kto kurczowo trzyma się znikającego ciała i się nadmiernie o nie troszczy i uważa to, za swoje prawdziwe „Ja” musi nieuchronnie wiele razy doświadczyć tragedii swojej śmierci.

IV

Ten nieruchomy napęd jest dużo szybszy niż umysł. Zmysły nigdy nie mogą go dogonić, bo zawsze jest przed nimi. Choć nieruchomy, porusza się szybciej niż ci którzy biegają. Dzięki niemu wszechprzenikające powietrze podtrzymuje wszystkie żywe istoty.

Ten werset wyjaśnia charakter Atmana lub Jaźni. Przedmiot można przenosić z miejsca na miejsce, ale może okupować tylko jedno miejsce na raz. Atman-Jaźń jest jednak obecna wszędzie; stąd, chociaż możesz biec z największą szybkością, aby ją przejąć to już jest przed tobą. Nawet wszelce przenikające powietrze musi być wspierane tą Jaźnią, bo Jaźń nie jest ograniczona niczym, jest bezgraniczna. I jak nic nie może żyć bez oddychania powietrzem, tak wszystkie żywe istoty muszą czerpać tą energię z kosmicznej Jaźni.

V

Porusza się i nie rusza się, nie jest daleko, ale też jest blisko, jest wewnątrz a także jest poza wszystkim.

Jest blisko tych, którzy mają moc, aby to zrozumieć, bo mieszka w Sercu każdego; ale wydaje się to dalekie dla tych których umysł przykrywają chmury zmysłowości i samooszukiwania siebie. Jest wewnątrz ponieważ jest najgłębszą duszą wszystkich stworzeń; i jest bez, jako esencja całego zewnętrznego świata, i wypełnia go wszechprzenikający eter.

VI

Ten, który widzi wszystkie istoty w sobie (w Jaźni) i siebie (Jaźń) we wszystkich istotach, ten nigdy nie odwraca się od siebie (Jaźni).

VII

Ten, który spogląda na wszystkie istoty jako (Jaźń), dla niego nie ma złudzeń, smutku i żalu, gdy widzi tę jedność wszędzie.

Ten, który zauważa tą Jaźń, nigdy się przed niczym nie uchyla, ponieważ dzięki swojej wyższej świadomości czuje się zjednoczony z całym życiem. Kiedy człowiek widzi Boga we wszystkich istotach i wszystkie istoty w Bogu, a także Boga mieszkającego we własnej duszy; jak on może nienawidzić jakąkolwiek żywą istotę? Żal i złudzenie opierają się na wierze w odmienność. Różnorodność, która prowadzi do współzawodnictwa i wszelkich form egoizmu. Wraz z uświadomieniem sobie jedności znika poczucie różnorodności i zróżnicowań, a zatem zostaje usunięta przyczyna nieszczęścia.

VIII

On (Jaźń) który wszystko dookoła okrąża, olśniewający, bezcielesny, bez skazy, bez ścięgien, czysty, nietkniętym przez grzech, wszystko-widzący, wszystko-wiedzący, transcendentalny, samoistniejący; On pozbył się wszystkich rzeczy należycie na wszystkie lata, a zarazem wszystko jest Jego.

Ten tekst określa prawdziwą naturę Jaźni. Kiedy nasz umysł zostanie oczyszczony z nieczystości materii, wtedy sami możemy zauważyć bezmiar, rozległość, promienność, subtelność, wiecznie czystą, nieskazitelną Jaźń, prawdziwą podstawę naszej egzystencji.

IX

Oni weszli w ślepą uliczkę ciemności, ci którzy czczą Avidję (ignorancję i złudzenie); inni popadli w jeszcze większą ciemność, którzy czczą Widję (wiedzę jako wyuczoną ignorancję).

X

Dzięki Widji osiąga się jeden koniec; przez Awidję drugi. To usłyszeliśmy od mędrców, którzy nas tego nauczyli.

XI

Ten, który zna jednocześnie oba, Widję i Awidję przekroczył poza śmierć przez Awidję i osiąga nieśmiertelność przez prawdziwą wiedzę.

Ci którzy podążają ścieżką samolubstwa i przyjemności, lub ją czczą i uwielbiają jej przyjemność (Awidja) nie znają nic wyższego i nieuchronnie popadają w ciemność; a ci którzy czczą lub cenią Widję (wiedzę ignoranta) tylko dla intelektualnej dumy i satysfakcji popadają w jeszcze większą ciemność, bo szansa, którą niewłaściwie wykorzystują jest większa.

W kolejnych wersetach Widja i Awidja są używane w tym samym sensie jak „wiara” i „czyny” w Chrześcijańskiej Biblii; ani jedno, ani drugie, osobno nie może doprowadzić do ostatecznego celu, ale razem wzięte prowadzą do najwyższego. Praca wykonana z bezinteresownego motywu oczyszcza umysł i pozwala człowiekowi dostrzec jego nieśmiertelną naturę, a z tego nieuchronnie zdobywa się wiedzę o Bogu, ponieważ Bóg i duch są jednym i nierozłączalnym; a kiedy już wie, że jest jednością z najwyższą i niezniszczalną całością uświadamia sobie swoją nieśmiertelność.

XII

Ci, którzy czczą to co jest niewidoczne popadli w ciemność, a ci którzy czczą to co jest widoczne popadli w jeszcze większą ciemność.

XIII

Poprzez wielbienie tego co jest niewidzialne osiąga się jeden koniec. Poprzez wielbienie tego co jest widzialne osiąga się drugi koniec, ale nigdy jako całość. To usłyszeliśmy od mędrców, którzy nas tego uczyli.

XIV

Ten który zna jednocześnie oba, niezamanifestowane (przyczynę manifestacji) jak i zniszczalne albo zamanifestowane, on wykracza poza śmierć, poprzez wiedzę o tym, co jest zniszczalne i osiąga nieśmiertelność poprzez wiedzę o pierwszej przyczynie (to co jest niezamanifestowane).

Ten konkretny Upaniszad zajmuje się głównie niewidzialną przyczyną i widzialną manifestacją; I cały nurt tego nauczania polega na tym, aby pokazać, że są jednym i tym samym, ponieważ jedno jest wynikiem drugiego; stąd, doskonała wiedza jest niemożliwa bez jednoczesnego zrozumienia obu. Mędrcy oświadczają, że ten który wielbi jednostronnie, czy to by było widzialne czy niewidzialne nie jest w stanie osiągnąć najwyższego celu. Tylko ten, który ma skoordynowane zrozumienie widzialnego a zarazem niewidzialnego ducha i materii działania, oraz tego co stoi za działaniem, podbija naturę i tym samym pokonuje śmierć. Poprzez pracę, poprzez wyciszenie umysłu i przestrzeganie przepisanych zasad podanych w pismach, człowiek zdobywa mądrość. W świetle mądrości człowiek jest w stanie dostrzec niewidzialną przyczynę we wszystkich widzialnych formach. Dlatego mędrzec widzi Go we wszystkim co się objawia. Ci, którzy mają prawdziwe poczęcie Boga nie są nigdy od niego oddzieleni. Istnieją w Nim, a On w nich.

XV

Twarz Prawdy zakrywa złoty dysk. O, Puszan (promienna istota), odkryj swoją twarz, bo ja jestem wielbicielem prawdy. Żebym mógł cię ujrzeć.

XVI

O, Puszan! O słońce, jedyny podróżniku niebios, władco wszystkich. Poszukiwacz prawdy modli się do promiennego, aby kontrolować jego oślepiające promienie, żeby oczy nie były przez nie zaślepione i były w stanie ujrzeć Prawdę. Widząc to ogłasza: „Teraz widzę tą promienną istotę i siebie, i wiem, że jesteśmy jednym i tym samym i moje złudzenie zostało zniszczone.”

 W świetle Prawdy on jest w stanie rozróżnić rzeczywiste od nierzeczywistego i zdobyta w ten sposób wiedza przekonała go, że on jest jako jedność z Najwyższym; że nie ma różnicy pomiędzy nim a Najwyższą Prawdą; albo jak Chrystus powiedział: „Ja i Ojciec jesteśmy jednym.”

XVII

Niech mój oddech życia uda się do wszechprzenikającej i nieśmiertelnej Prany (życiodajna siła) a to ciało niech się obróci w popiół! Om! Umyśle pamiętaj o swoich czynach! Pamiętaj!

O umyśle, nie szukaj przelotnych rezultatów jako nagrody za swoje czyny. Dąż tylko do tego co jest niezniszczalne. Ten Mantram lub tekst jest często śpiewany w godzinie śmierci, aby przypomnieć komuś o nietrwałej naturze ciała i wiecznej naturze ducha. Kiedy w Sercu pojawia się jasna wizja różnicy między śmiertelnym ciałem a nieśmiertelnym duchem, wtedy znika wszelkie pragnienie lubieżności fizycznych lub dóbr materialnych. Wtenczas materialna perspektywa zamienia się na duchową perspektywę. I można powiedzieć niech się spali to ciało na popiół, aby dusza uzyskała wolność; bowiem śmierć jest niczym innym jak zrzuceniem zużytej szaty.

XVIII

O, Agni! (Jasna istoto) prowadź nas dobrą ścieżką do błogosławieństwa. O Panie! Ty znasz wszystkie nasze uczynki, usuń z nas wszelkie zło i złudzenia. Tobie składamy raz za razem nasze pokłony i błagania.

Na tym kończy się Isa-Upaniszad

Ten Upaniszad nazywa się Isa-Vasja-Upaniszad, to co daje Brahma-Widja lub wiedza o wszechprzenikającym Bóstwie. Dominująca myśl ciągle przepływająca przez umysł powoduje, że nie możemy cieszyć się życiem, ani osiągnąć prawdziwego szczęścia, dopóki świadomie nie „pokryjemy” wszystkiego obecnym Panem. Jeśli nie jesteśmy w pełni świadomi Tego co podtrzymuje nasze życie, to jak możemy żyć mądrze i wykonywać swoje obowiązki? Cokolwiek widzimy ruchome lub nieruchome, dobre lub złe to „To” jest Tym wszystkim. Nie powinniśmy dzielić naszej koncepcji wszechświata, bo dzieląc „To” uzyskujemy tylko częściową wiedzę we fragmentach i tym samym ograniczamy wiedzę samego siebie. Ten który widzi wszystkie istoty w swojej Jaźni i swoją Jaźń we wszystkich istotach, ten nigdy nie cierpi; ponieważ kiedy widzi wszystkie stworzenia w swojej prawdziwej Jaźni, wtedy zazdrość, żal, smutek, nienawiść, samolubstwo, konkurencja, po prostu znikają. Tylko wtedy ten-ta jest w stanie kochać, kiedy wszystkie podziały upadną; że wszystko co panuje jest samo promienne. Bez narodzin, bez śmierci, czyste, niesplamione grzechem, smutkiem i cierpieniem. Wiedząc o tym uwalnia się z niewoli materii i wykracza poza śmierć. Przekroczenie śmierci oznacza uświadomienie sobie różnicy między ciałem a duchem i utożsamienie siebie z duchem. Kiedy rzeczywiście dostrzegamy w nas nierozkładającą się duszę i uświadamiamy sobie naszą prawdziwą naturę. Wtedy się już więcej nie identyfikujemy z ciałem, które kiedyś umrze, ale my nie umieramy z ciałem. Wtedy to małe „ja, mi, mój, moje ego” ten egoistyczny umysł przestaje istnieć.

Samowiedza zawsze była tematem mędrców i Upaniszady zajmują się przede wszystkim samowiedzą, a także wiedzą o Bogu. Ponieważ nie ma różnicy między samym sobą (nie osobą) a Bogiem. Są jednym i tym samym. To co wychodzi z nieskończonej całości musi być również nieskończone; a więc Jaźń jest nieskończona, nigdy się nie zaczęła, zawsze jest i nigdy się nie skończy; To znaczy ocean, a my jesteśmy kroplami. Dopóki kropla pozostaje oddzielona od oceanu, to jest mała i słaba: ale kiedy jest jednością z oceanem, wtedy ma całą siłę oceanu. Podobnie, jeśli człowiek myśli, że jest odseparowany od całości, to jest bezradny; ale kiedy się utożsamia z całością wszechświata przekracza wszelką słabość i korzysta z jego wszechmocnych właściwości.

KATHA-UPANISZAD

Pieśń Pokoju

Niech On (najwyższa istota) chroni nas oboje, nauczyciela i ucznia. Niech będzie z nas zadowolony. Obyśmy nabrali siły. Niech nasze studia przyniosą nam oświecenie. Niech nie będzie między nami wrogości.

OM! Pokój! Pokój! Pokój!

Część pierwsza

I

Wajasrawa, pragnący niebiańskich nagród (podczas ofiary Wiswajitu), podarował wszystko co posiadał. Miał syna o imieniu Nacziketas.

II

Kiedy rozdawano ofiary, wiara (Szraddha) pobudziła Serce Nacziketasa który, pomimo że był młody, ale znalazł miejsce na refleksję.

III

I tak pomyślał: Te krowy piły wodę, jadły trawę i dały mleko po raz ostatni, a ich zmysły straciły wszelką energię. Ten kto je daje niewątpliwie udaje się do bezradnych krain:

W Indiach idea poświęcenia zawsze była poprzez dobrowolne dawanie dla radości dawania, nie oczekując nic w zamian: I cały cel i zasługa ofiary, jest stracona, jeśli ofiarodawca w najmniejszym stopniu zastanawia się nad imieniem, sławą, lub indywidualną korzyścią. Specjalna ofiara Wiswajity, którą Wajasrawa uczynił wymagała od niego, aby oddać wszystko, co było jego własnością. Kiedy jednak dary zostały zaofiarowane, jego syn Nacziketas prawdopodobnie chłopiec około dwunastu lat zaobserwował jak bezwartościowe były zwierzęta, które jego ojciec ofiarowywał. Jego Serce od razu było wypełnione (Szraddhą). Nie ma jednego słowa, które mogło by przekazać znaczenie tego terminu w (Sanskrycie)-spirytualny język Indii. Słowo to oznacza dużo więcej niż tylko wiara. Oznacza to również samodzielność, niezależne poczucie dobra i zła, oraz odwagę własnego przekonania. Jako młody chłopiec Nacziketas nie mógł kwestionować działań ojca: Mimo to, popychany nagłym przebudzeniem swojej wyższej natury, nie mógł się powstrzymać od refleksji: „Po prostu bezużytecznie dając te krowy, mój ojciec nie może uzyskać żadnej zasługi. Jeśli ślubował oddać cały swój majątek, to powinien też oddać i mnie. W przeciwnym razie jego ofiara nie będzie kompletna.” Dlatego w trosce o dobro ojca zbliżył się do niego łagodnie i z szacunkiem.

IV

I tak zapytał ojca: Do kogo mnie oddasz? Zadał to samo pytanie po raz drugi i trzeci, ojciec w końcu odpowiedział: Oddam cię śmierci.

Nacziketas będąc posłusznym synem i chętnym odpokutować za swojego ojca niewystarczające poświęcenie, próbował mu przypomnieć, ale pośrednio, że nie spełnił swojej obietnicy oddania całego swego mienia, ponieważ nie ofiarował jeszcze własnego syna, który byłby bardziej godny ofiary niż bezużyteczne bydło. Jego ojciec będąc świadomy, że nie złożył prawdziwej ofiary, próbował zignorować pytanie syna: Ale sam zirytowany jego uporem, w końcu niecierpliwie udzielił odpowiedzi. „Oddam cię Jamie- Panu śmierci!” Fakt, że gniew mógł tak szybko wzrosnąć w jego Sercu dowiódł, że nie miał właściwej postawy ofiarodawcy, który zawsze powinien być wyciszony, podniesiony i wolny od egoizmu.

V

Nacziketas pomyślał: Pośród wielu (uczniów mojego ojca) ja jestem na pierwszym miejscu, pośród wielu (innych) jestem po środku, (ale nigdy ostatni). Jakie będzie osiągnięcie dla mojego ojca idąc dzisiaj do Jamy?

To nie zarozumiałość skłoniła Nacziketasa do rozważania własnej pozycji i znaczenia. On rozważał swoją wartość jako syn i uczeń, aby móc ocenić, czy jest warty ofiary. Chociaż zdawał sobie sprawę, że ostra odpowiedź ojca była tylko wyrażeniem chwilowego wybuchu gniewu. Wierzył jednak, że jeśli nie dotrzyma słowa, to ojca może spotkać jeszcze większa krzywda. Dlatego starał się wzmocnić postanowienie ojca, przypominając mu o tymczasowym stanie życia i powiedział:

VI

Spójrz wstecz na tych, którzy żyli wcześniej i na tych którzy żyją teraz. Jak ziarno, śmiertelnik próchnieje i jak ziarno znowu wschodzi (narodzi się).

Z czasem wszystko ginie, tylko Prawda pozostaje. To skąd ten lęk, żeby mnie również poświęcić? W ten sposób Nacziketas przekonał swego ojca, że powinien dotrzymać słowa i wysłać go do Jamy, władcy śmierci. Potem Nacziketas udał się do siedziby śmierci, ale Jama był nieobecny i chłopiec czekał przez trzy dni bez jedzenia i bez picia. Po powrocie Jamy jeden z jego domowników powiedział do niego.

VII

Jak ogień goście Brahmana wchodzą do domów. Ten ogień jest gaszony poprzez ofiarowanie. O Waiwaswata, przynieś wodę.

VIII

Głupiec, w którego domu Bramina gość pozostaje bez jedzenia, wszystkie jego nadzieje i oczekiwania, wszystkie zasługi zdobyte przez obcowanie ze świętymi i jego dobre słowa i czyny, jego synowie i bydło zostaną zniszczone.

Według starożytnego ideału Wedyjskiego gość jest reprezentantem Boga i powinien być przyjmowany z należytym szacunkiem i honorem. Szczególnie dotyczy to Bramina lub Sannjasina, którego życie jest całkowicie poświęcone Bogu. Każdy kto nie zadba o świętego gościa sprowadza nieszczęście, na siebie i swoje domostwo. Kiedy Jama wrócił, jeden z domowników poinformował go z niepokojem o obecności Nacziketasa i błagał go, aby przyniósł wodę, żeby mu umyć nogi. To jest zawsze pierwsza usługa dla przybywającego gościa.

IX

O Braminie! Czcigodny gościu! Moje pozdrowienia dla ciebie. Skoro pozostałeś trzy noce w moim domu bez jedzenia, dlatego spełnię trzy życzenia dla ciebie O Braminie.

X

Nacziketas odpowiedział: Niech Gautama mój ojciec, będzie wolny od niepokojących myśli (o mnie). Niech się uwolni od wszelkiej złości do mnie i miał spokojne Serce. Niech mnie pozna i przywita, gdy mnie odeślesz z powrotem. O droga śmierci to jest pierwsze moje życzenie.

XI

Jama odpowiedział: Poprzez moją wolę Auddulaki Aruni (twój ojciec) będzie cię znał i znowu zbliży się do ciebie tak jak przedtem. On będzie spał spokojnie w nocy. Nie będzie w nim gniewu, gdy cię ujrzy uwolnionego z ust śmierci.

XII

Nacziketas powiedział: W królestwie niebios nie ma strachu, ty (śmierć) tam ciebie nie ma, ani nie ma strachu przed starością lub chorobą. Po przekroczeniu zarówno głodu jak i pragnienia, będąc ponad smutkiem, radują się w niebie.

XIII

Ty znasz O śmierć, ogniową-ofiarę, która prowadzi do nieba, powiedz mi, który jestem pełen Szraddhy (wiary i tęsknoty). Ci którzy żyją w królestwie niebios cieszą się wolnością od śmierci. O to proszę jako moje drugie życzenie.

XIV

Jama odpowiedział: Ty dobrze znasz ten ogień, który prowadzi do królestwa niebios. Ja ci powiem słuchaj uważnie. Wiedz O Nacziketo, że to jest sposób na osiągnięcie nieskończonych światów i ich wsparcia. To jest ukryte w Sercu wszystkich istot.

XV

Jama mu wtedy powiedział, że ogień ofiary, początek wszystkich światów, jakie cegły i ile i jak zostaną położone na ołtarzu. Nacziketas powtórzył wszystkim co mu było powiedziane. Wtedy śmierć była zadowolona z niego i znowu powiedziała.

XVI

Wielkoduszny Jama będąc zadowolonym, powiedział do Nacziketasa: Dam ci jeszcze jeden dar, ta ofiara ognia będzie nazwana twoim imieniem.

XVII

Ten kto trzykrotnie składa tę ofiarę ognia Nacziketasa, będąc zjednoczonym z trzema, matką, ojcem i nauczycielem, i kto spełnia potrójny obowiązek (studiowania Wedy, poświęcenia, ofiarowania jałmużny) przekracza ponad narodzeniem i śmiercią. Znając ten pełen czci, lśniący ogień, zrodzony z Brahmana-Jaźni i uświadamiając Go sobie , osiąga wieczny pokój.

XVIII

Ten, który zna potrójny ogień Nacziketasa i składa ofiarę ognia z potrójną wiedzą, zrzuciwszy kajdany śmierci i będąc poza obrębem smutku raduje się w sferze niebios.

XIX

O Nacziketas, to jest ten twój ogień, który prowadzi do nieba, którego wybrałeś jako drugie dobrodziejstwo. Ludzie będą nazywać ten ogień twoim imieniem. Zapytaj o trzeci dar, Nacziketasie.

Ogień jest uważany za „Podstawę wszystkich światów”, ponieważ jest objawicielem stworzenia. Gdyby nie było ognia ani światła, zamanifestowana forma nie byłaby widoczna. Czytamy w semickich pismach, na początku Pan powiedział „Niech będzie światło”. Dlatego to, co znajduje się w zewnętrznym wszechświecie jako jeden z najczystszych symboli boskości, mieszka również w subtelnej formie, w Sercu każdej żywej istoty, jako witalna energia, siła życiowa lub przyczyna istnienia.

Jama mówi teraz do Nacziketasa, jak poprzez składanie ofiar włącznie z potrójną wiedzą możesz przezwyciężyć smutek i śmierć i osiągnąć królestwo niebios. Potrójna wiedza, o której mowa dotyczy przygotowania ołtarza i ognia. Nacziketas będąc chętnym do nauki, słuchał wszystkiego całym Sercem i z całkowitą uwagą. I był w stanie powtórzyć wszystko co mu było powiedziane. A to, tak ucieszyło Jamę, że obdarzył go dodatkowym dobrodziejstwem polegającym na nazwaniu ofiary ognia jego imieniem.

Wersety od XVI-XVIII są uważane przez wielu za interpolację, która wyjaśniłaby pewne niejasności i powtórzeń w nich.

XX

Nacziketas powiedział: Istnieje wątpliwość co do tego, co się stanie z człowiekiem po śmierci. Jedni mówią, że istnieje, inni, że nie istnieje. Tę wiedzę bym pragnął od ciebie. To by było trzecie dobrodziejstwo, które bym pragnął osiągnąć.

XXI

Jama odpowiedział: Nawet dawne bystre Dewy (bóstwa) wątpiły w to. To jest delikatny temat i nie jest łatwo go poznać. O Nacziketasie, nie naciskaj i wybierz inne dobrodziejstwo.

XXII

O droga śmierci mówisz, że nawet bystre Dewy miały co do tego wątpliwości i że nie jest łatwo zdobyć tę wiedzę. Lepszego nauczyciela niż ciebie nie można znaleźć, dlatego żadne inne dobrodziejstwo nie może być równe temu.

XXIII

Jama powiedział: Proście o synów i wnuków, którzy będą żyć sto lat, o dużo bydła, słoni, złota i koni. Proś o rozległe ziemie i żyj sobie, ile zechcesz.

XXIV

Jeśli myślisz o jakimkolwiek dobrodziejstwie równym temu, proś o bogactwo, długie życie; bądź władcą szerokiej ziemi. O Nacziketasie, sprawię, że będziesz się radował wszystkimi pragnieniami.

XXV

Jakiekolwiek przedmioty pożądania są trudne do zdobycia w królestwie śmiertelników, proś o nie wszystkie tak jak tego pragniesz; te śliczne panny ze swoimi karetami i muzycznymi instrumentami, które są nie do zdobycia przez śmiertelników-ja ci je daje, aby ci służyły. O Nacziketasie, nie pytaj więcej o śmierć.

Trzecie dobrodziejstwo zadane przez Nacziketasa dotyczące wielkiego zaświatu, mogło być udzielone tylko tym, którzy zostali uwolnieni od wszelkich śmiertelnych pragnień i ograniczeń; dlatego Jama najpierw zbadał Nacziketasa, aby zobaczyć, czy jest gotowy do otrzymania takiej wiedzy. „Nie naciskaj mnie w sprawie tego sekretu”. Nawet mądrzy ludzie tego nie rozumieją, a ty jesteś tylko chłopcem. Raczej żyj długo, bogać się i cokolwiek ci da szczęście na śmiertelnej płaszczyźnie”. Ale chłopiec dowiódł swojej siły i godności, pozostając stanowczym w swoim postanowieniu poznania wielkiej tajemnicy życia i śmierci.

XXVI

Nacziketas powiedział: O droga śmierci to jest wszystko przelotne i tylko osłabia wigor wszystkich zmysłów w człowieku. Nawet najdłuższe życie jest krótkie, zachowaj te rydwany, taniec i muzykę.

 XXVII

Człowiek nie może być zadowolony z bogactwa. Czy powinniśmy posiadać bogactwa, kiedy widzimy ciebie (śmierć)? Czy powinniśmy kontynuować życie, dopóki ty rządzisz? Dlatego tylko to dobrodziejstwo zostało wybrane przeze mnie.

XXVIII

Kto chce żyć na rozkładającej się śmiertelnej płaszczyźnie, kiedy zbliżył się do nie rozpadowej, nieśmiertelnej płaszczyzny. I rozmyślając nad naturą przyjemności poprzez zmysły i piękno rozkoszował by się długim życiem?

XXIX

O śmierci, co do której nie ma wątpliwości, co do ostatecznego wielkiego życia, powiedz nam. Nacziketas nie prosi o żadne inne dobrodziejstwo, niż to, które przenika tę ukrytą tajemnicę.

Część druga

I

Jama powiedział: Dobroć jest jednym, a przyjemność drugim. One, będąc różnymi końcami, wiążą człowieka. Dobrze jest dla tego, który wybiera dobro. Ten, kto wybiera tylko przyjemność straci prawdziwy koniec.

II

Dobroć i przyjemność podeszło do człowieka; mędrzec bada obydwa i rozróżnia między nimi. Mędrzec woli dobro od przyjemności, a głupiec wybiera przyjemność z miłości do swego ciała, które ciągle wymaga przyjemności.

III

O Nacziketasie, po mądrej refleksji wyrzekłeś się przyjemności i wszelkich przyjemnych form. Nie przyjąłeś tych wielkich światowych wartości, dla których zabija się i ginie wielu śmiertelników.

IV

Te dwie rzeczy są tak daleko od siebie, ignorancja i to co jest znane jako mądrość, prowadząca w przeciwnym kierunku. Wierzę, że Nacziketas to jest ten, który tęskni za mądrością, ponieważ wiele kuszących przedmiotów nie potrafiło cię zboczyć z twej drogi.

W drugiej części władca śmierci rozpoczyna swoje instrukcje dotyczące Wielkiego Zaświatu. Są dwie drogi-jedna wiodąca ku dobroci a druga do światowych przyjemności. Ten, który podąża za jednym, nieuchronnie odchodzi od drugiego; ponieważ tak jak światło i ciemność są w konflikcie. Jedno prowadzi do niezniszczalnego Królestwa Duchowego; drugie do fizycznego nietrwałego królestwa. Oba konfrontują człowieka na każdym etapie życia. Wymagający człowiek rozróżnia między dwoma i wybiera to co jest prawdziwe i wieczne i tylko on osiąga najwyższe. Podczas gdy ignorant-materialista woli to co przynosi mu natychmiastowe, namacalne rezultaty (ale tylko chwilowo) i mija prawdziwy cel swego istnienia. Chociaż Jama postawił przed Nacziketasem wiele pokus, by sprawdzić jego szczerość i gorliwość, on jednak osądzając je według ich prawdziwej wartości, odmówił im wszystkim, mówiąc: „Przybyłem ze śmiertelnego królestwa; czy powinienem prosić o to co jest śmiertelne? Nie, pragnę tylko tego co jest wieczne.” Wtedy śmierć powiedziała do niego: „Widzę teraz, że jesteś szczerym i zagorzałym poszukiwaczem Prawdy.” Ofiarowałem ci ogromne bogactwo, długie życie i każdą formę przyjemności, która kusi i zwodzi człowieka, ale ty jednak udowodniłeś swoją godność, odrzucając wszelkie pokusy.

V

Głupcy, żyjący w ignorancji, ale wyobrażający sobie, siebie jako mądrych i uczonych, krążą w kółko nieuczciwymi drogami jak ślepi prowadzeni przez ślepych.

VI

Zaświaty nigdy nie wznoszą się przed bezmyślnym ignorantem zwiedzionym blaskiem bogactwa. „Tylko ten świat istnieje, nie ma innego.” Myśląc w ten sposób raz zarazem wpada pod moją władzę.

Wielu jest takich na świecie, którzy nadęci intelektualną zarozumiałością wierzą, że są w stanie kierować innymi. Ale pomimo że posiadają pewną dozę światowej mądrości, dalej są pozbawieni głębszego zrozumienia; dlatego wszystko, co mówią, to tylko zwiększa zwątpienie i zamieszanie w umysłach tych, którzy ich słuchają. Stąd można ich porównać do ślepych, którzy prowadzą ślepych.

Zycie ostateczne Zaświatu nie świeci przed tymi, którym brakuje mocy rozróżniania i łatwo się dają ponieść urokowi przelotnych przedmiotów. Tak jak dzieci kuszą zabawki, tak ich kusi bogactwo, władza, imię, sława lub chęć kontroli. Im się wydaje, że to są realia. Będąc w ten sposób przywiązanym do nierealnych rzeczy, wielokrotnie trafiają pod panowanie śmierci. Jest jedna część w nas, która musi umrzeć jeszcze żyjąc w tym ciele, żeby druga część nigdy nie umarła. Kiedy człowiek utożsamia się ze swoją nieśmiertelną naturą, która jest jednością z Bogiem wtedy pokonuje śmierć.

VII

Ten, którego wielu nie są w stanie usłyszeć, którego wielu nie są w stanie pojąć, nawet po usłyszeniu; wspaniały jest nauczyciel, wspaniały jest ten, który może to otrzymać, gdy jest nauczany przez zdolnego nauczyciela.

W pismach wedyjskich jest powiedziane, że nikt nie może przekazywać duchowej wiedzy, jeśli sam nie ma tej realizacji. Co to znaczy realizacja? Jest to wiedza oparta na bezpośredniej percepcji.

Podobnie jak Jesus zapytał jednego ucznia: Jak ty rozumiesz moje nauki? Ty uczysz, że Bóg to jest życie w człowieku. Jezus powiedział „Szczęśliwy jesteś, że to zrozumiałeś, żaden człowiek ci tego nie mógł ujawnić. Ty to zrozumiałeś, bo Boski Duch w tobie ci to ujawnił. Nie ludzkie zrozumienie, nie przez moje słowa mogłem ci to objawić, ale Bóg mój Ojciec ci to ujawnił bezpośrednio. I na tym opiera się społeczeństwo ludzi, dla których śmierć nie istnieje.”

W Indiach często najlepsi nauczyciele nie mieli nauk, ale ich charakter jest tak lśniący, że każdy jest w stanie się uczyć poprzez kontakt z nimi i atmosferę wokół nich. W jednym z pism czytamy: Pod drzewem figowym siedział młody nauczyciel, a obok niego sędziwy uczeń. Umysł ucznia był pełen wątpliwości i pytań, ale pomimo że nauczyciel nadal milczał, stopniowo wszelkie wątpliwości znikały z umysłu ucznia. To oznacza, że przekazywanie duchowych nauk nie jest uzależnione tylko od słów, ale życie, iluminacja, która się liczy. Jednak takich, oświeconych przez Jaźń ludzi nie znajduje się łatwo. Ale nawet z takim nauczycielem samowiedza nie może być zrealizowana, chyba że Serce ucznia jest otwarte i gotowe do odebrania Prawdy. W związku z tym Jama twierdzi, że obydwoje, nauczyciel i nauczany muszą być wspaniali.

VIII

Kiedy człowiek jest nauczany przez człowieka o płytkim zrozumieniu, to ta Jaźń tak naprawdę nie może być znana. Nie można (tego wiedzieć), chyba że jest nauczany przez innego (oświeconego nauczyciela), bo ta Jaźń jest subtelniejsza niż subtelność, poza jakąkolwiek argumentacją.

IX

O najdroższy! Tą Jaźń nie można osiągnąć drogą argumentacji; ona jest naprawdę znana, gdy naucza ją mędrzec. O Nacziketasie, ty to osiągnąłeś. Jesteś utwierdzony w Prawdzie. Obyśmy kiedykolwiek znaleźli takiego poszukiwacza Prawdy.

Wiedza o Jaźni nie może być osiągnięta, gdy jest nauczana przez tych, którzy sami jej nie rozumieją; i którzy z tego powodu nie mają własnego zdecydowanego przekonania i różnią się między sobą co do jej natury i istnienia. Tylko ten, który był w stanie postrzec Jaźń poprzez rozwój swojej prawdziwej natury, może głosić czym ona jest naprawdę; i same jego słowa mają znaczenie i przynoszą oświecenie. To jest zbyt subtelne, aby To można było osiągnąć przez argument. Ta tajemnica dotycząca zaświatów, nie może być poznana poprzez zrozumienie lub zwykłą intelektualną gimnastykę. Można to tylko osiągnąć w stanie świadomości, który wykracza poza granice linii rozumu.

X

Wiem, że (ziemski) skarb jest przemijający, bo to co jest wieczne nigdy nie może być zdobyte przez rzeczy, które nie są wieczne. Stąd ogień Nacziketasa (poświęcenie) został dokonany przeze mnie z nietrwałymi rzeczami, a mimo to osiągnąłem wieczność.

XI

O Nacziketasie, ty widziałeś spełnienie wszystkich pragnień, podstawę wszechświata, niekończący się, owoc obrzędów ofiarnych, drugi brzeg, gdzie nie ma strachu, tego co jest godne pochwały, wielkie i szerokie poparcie; będąc mądrym, a jednak odrzuciłeś wszystko z mocnym postanowieniem.

Nauczyciel mówi, że to co jest niezniszczalne nie może być osiągnięte przez to co jest nietrwałe. Pokazuje, że żadna ilość przestrzegania rytuałów i ceremonii nie ma żadnego efektu dla tego co jest niezniszczalne i wieczne. Chociaż ofiara-ognia Nacziketasa może przynieść rezultaty, które wydają się wieczne dla śmiertelników ze względu na ich długi czas trwania, jednak one też się muszą skończyć. Dlatego to poświęcenie nie może prowadzić do ostatecznego celu. Jama chwali Nacziketasa, ponieważ ofiarowano mu wszystkie niebiańskie i ziemskie przyjemności, a także wiedza o wszystkich sferach i przyjemnościach. Jednak odrzucił je na bok i pozostał lojalny w swoim pragnieniu do samej Prawdy.

XII

Mędrzec, który poprzez najwyższą medytację nad Jaźnią, zna tą przedwieczną jedność. Trudne do zauważenia, ulokowane w najgłębszej wnęce, ukrytej w jaskini Serca, mieszkając w głębi wewnętrznej istoty (ten kto ją zna) jako Boga, jest wyzwolony z więzów radości i smutku.

XIII

Śmiertelnik, który to usłyszał i w pełni pojął, uświadomił to sobie poprzez rozróżnienie, tę subtelną Jaźń, raduje się, ponieważ osiągnął to, co jest źródłem wszelkiej radości. Myślę, że siedziba Prawdy została otwarta dla Nacziketasa.

Te pisma podają trzy etapy wszystkich duchowych osiągnięć. Aspirant najpierw musi usłyszeć o prawdzie od oświeconego nauczyciela; następnie musi się zastanowić (czas na refleksję) nad tym co zostało usłyszane; następnie przez nieustanną praktykę dyskryminacji i medytacji, przychodzi świt realizacji. I wraz z realizacją przychodzi spełnienie każdego pragnienia, ponieważ jednoczy go ze źródłem wszystkiego. Człowiek ujrzawszy to, dowiaduje się, że wszystkie przyjemności zmysłowe to tylko fragmentaryczne, refleksje tej jednej najwyższej radości, którą można znaleźć tylko w prawdziwym „Ja”. Jama zapewnia Nacziketasa, że nie ma wątpliwości co do jego urzeczywistnienia prawdy, ponieważ wykazał najwyższy stopień dyskryminacji, a także stałość celu.

XIV

Nacziketas powiedział: To co widzisz, co nie jest ani cnotą, ani wadą, ani przyczyną, ani skutkiem, ani przeszłością, ani przyszłością (ale poza nimi), to mi powiedz.

XV

Ten cel, który wychwalają wszystkie Wedy, które głoszą wszystkie wyrzeczenia, pragną, aby ludzie praktykowali Brahmaczarję (życie w służbie i wstrzemięźliwości) ten cel ci powiem krótko-to jest AUM.

Jakie imię człowiek może nadać Bogu? Jak nieskończoność może być związana jakimkolwiek ograniczonym słowem? Wszystko co język może wyrazić, musi być ograniczone, ponieważ sam język jest ograniczony. Jednak śmiertelnikom jest bardzo trudno myśleć lub mówić o czymkolwiek, bez nazywania tego konkretnym imieniem. Wiedząc o tym mędrcy nadali najwyższemu imię A-U-M, które jest zarodkiem całego języka. Pierwsza litera „A” to macierzysty dźwięk będący naturalnym dźwiękiem wypowiadanym przez każde stworzenie, gdy gardło jest otwarte i bez otwarcia gardła nie można wydać żadnego dźwięku. Ostatnia litera „M” wypowiadana przez zamknięcie ust, kończy wszelką artykulację. Jak głos przenosi się z gardła do ust, przechodzi on przez dźwięk „U”. Te trzy dźwięki pokrywają całe pole możliwego brzmienia artykulacyjnego. Ich połączenie nazywa się Akszara lub niezniszczalne słowo, dźwięk Brahman-Jaźń lub słowo Bóg, ponieważ jest to najbardziej uniwersalne imię jakie można nadać Najwyższemu. Musi więc to być słowo, które było „Na początku” i odpowiada Logo teologii chrześcijańskiej. Dzieje się tak z powodu wszechogarniającego znaczenia tego imienia, że jest tak powszechnie używane w pismach Wedyjskich do określenia Absolutu.

XVI

To słowo rzeczywiście jest samym sobą, Brahman-Jaźń. To słowo jest rzeczywiście Najwyższym. Kto zna to słowo otrzymuje wszystko czego zapragnie.

Świat jest iluzją, tylko Jaźń jest prawdziwa, świat jest Jaźnią.

XVII

To jest najlepsze Wsparcie, to jest najwyższe Wsparcie; ten kto zna to Wsparcie, jest uwielbiany w świecie Brahmana-Jaźni.

To święte słowo jest najwyższym symbolem Absolutu. Ten kto medytując nad nim, pojmuje w pełni jego znaczenie, uświadamia sobie Chwałę Bożą i od razu zaspakaja wszystkie swoje pragnienia, ponieważ Bóg-Jaźń jest spełnieniem wszystkich pragnień.

XVIII

Ta Jaźń nigdy się nie rodzi i nigdy nie umiera. Powstało z niczego i nic z niego nie wyrosło. Ta starożytna Jaźń jest nie narodzona, wieczna, na zawsze. Zawsze była, jest i będzie. Ciało się rozpadnie, ale nie ciągle żyjąca Jaźń.

XIX

Jeśli zabójca myśli, że zabija, lub jeśli zabity myśli, że został zabity, obaj dalej nie wiedzą, bo On nie zabija, ani On nie może być zabity.

XX

Jaźń jest subtelniejsza niż subtelność, delikatniejsza niż delikatność, większa niż większość. Mieszka w Sercu każdej żywej istoty. Kto jest wolny od pożądania i wolny od smutku, z wyciszonym umysłem i zmysłami ujrzy chwałę Atmana-Jaźni.

Pomimo, że Jaźń istnieje w Sercu każdej żywej istoty, jednak nie jest spostrzegana przez zwykłych śmiertelników ze względu na swoją subtelność-delikatność. Nie można tego dostrzec poprzez zmysły, intelekt czy umysł; potrzebny jest wewnętrzny, duchowy wzrok. Serce musi być czyste i wolne od niegodnych, egoistycznych pragnień, myśl musi być wyciągnięta ze wszystkich zewnętrznych obiektów, do wewnątrz; umysł i ciało muszą być pod kontrolą. Wtedy cała istota staje się w ten sposób spokojna i pogodna, wtenczas można dostrzec tę promienną Jaźń w sobie. Jaźń jest delikatniejsza niż delikatność, ponieważ jest niewidzialną esencją wszystkiego. I jest większa niż większość, ponieważ jest nieograniczona, bezgraniczna, podtrzymująca energia całego wszechświata; To, na czym opiera się wszelka egzystencja.

XXI

Chociaż siedzi, ale podróżuje daleko, chociaż leży, ale chodzi wszędzie, ten nieruchomy napęd. Kto mnie zbawi, jest godny poznać tego Boga, który jest jednocześnie radosny i bez radości.

Jaźń przenika wszystko, dlatego jest Tym co siedzi nieruchomo i Tym co podróżuje, To co jest aktywne i To co jest nieaktywne. Jest zarówno stacjonarny i ruchomy i jest podstawą wszelkich egzystencji; w związku z tym wszystko co istnieje we wszechświecie, czy radość, czy brak radości, przyjemność czy ból, musi wypływać z tego Źródła. Któż może lepiej znać Boga niż ja, sam, skoro mieszka w moim Sercu i jest samą esencją mojej istoty? Taka powinna być postawa tego, który szuka Prawdy (wtedy już nie ma czego szukać, Jaźń już jest w tobie), lub w słowach Jezusa; „Królestwo Niebios jest w tobie”.

XXII

Mądrzy, którzy znają Jaźń, bezcielesną, osadzoną w próchniejących ciałach, wielka i wszechprzenikająca, ci się nie smucą.

Kiedy mądry człowiek, poprzez praktykę dyskryminacji wyraźnie dostrzegł różnicę między ciałem a duszą, on wie, że jego prawdziwa Jaźń nie jest ciałem, chociaż mieszka w ciele. W ten sposób uświadamiając sobie niezniszczalną, wszechprzenikającą naturę swojej prawdziwej Jaźni, pokonuje wszelki strach przed śmiercią, lub jakąkolwiek stratą i nie wzrusza go nawet największy smutek.

XXIII

Tą, Jaźń nie można osiągnąć przez studiowanie pism świętych ani przez intelektualną percepcję, ani przez częste jej słuchanie. Ten, którego Jaźń wybiera, tylko przez siebie jest Ona osiągnięta, przed nim Jaźń ujawnia swoją prawdziwą naturę.

Może nam się wydawać, że przez wiele studiów możemy odkryć Boga. Ale samo usłyszenie o jakiejś rzeczy i uzyskanie jej intelektualnego zrozumienia, nie oznacza uzyskanie prawdziwej wiedzy o niej. Wiedza przychodzi tylko poprzez bezpośrednią percepcję i bezpośrednia percepcja Boga jest możliwa tylko dla tych, którzy mają czyste Serce i są duchowo przebudzeni. Chociaż, On jest taki sam dla wszystkich istot i jego miłosierdzie jest nad wszystkimi, jednak nieczyści i światowi nie dostają błogosławieństwa, bo nie wiedzą, jak otworzyć swoje Serca ku temu. Ten, kto tęskni za Bogiem, tego Pan wybiera, bo tylko jemu może objawić swoją prawdziwą naturę.

XXIV

Ten, który nie odwrócił się od złego postępowania, którego zmysły są niekontrolowane, którego umysł jest niespokojny, ten nigdy nie może osiągnąć tę Jaźń, nawet dzięki wiedzy.

Jama wpierw opisał nam czym jest Jaźń, a teraz jak to osiągnąć. Człowiek musi się starać, aby ujarzmić swoją niższą naturę i przejąć kontrolę nad ciałem i zmysłami. On musi pokonać nieczyste, egoistyczne pragnienia, które zakłócają spokój jego umysłu, aby stał się spokojny. Innymi słowy musi żyć życiem i rozwijać wszystkie duchowe cechy, aby człowiek mógł uświadomić sobie swoją Jaźń w sobie.

XXV

Więc kto może wiedzieć, gdzie jest ta potężna Jaźń? On (ta Jaźń) dla którego ciało Bramina i Kszatrijy jest niczym tylko jedzeniem, a śmierć jako przyprawa.

Podobnie znajdujemy to w naukach Chrystusa. Dlatego człowiek nie powinien pracować dla ciała, ale dla ducha. Prawdziwe pożywienie wiecznego życia jest spełnienie woli Ojca. “Daj nam chleba powszedniego dzisiaj”. Tymczasowe cielesne życie, jest pożywieniem dla prawdziwego życia.

Ten tekst głosi Chwałę i Majestat Najwyższego. Braminowie oznaczają siłę duchową, Kszatrijowie siłę fizyczną, ale obaj są pokonani przez jego potęgę. Życie  i śmierć są tylko pokarmem dla Niego. Jak światło wielkiego słońca pochłania wszystkie mniejsze światła wszechświata, podobnie wszystkie światy giną w blasku wiecznej wszechobecnej istoty.

Część trzecia

I

Istnieje dwoje, którzy cieszą się swoimi dobrymi uczynkami na świecie, wchodząc do jaskini Serca, siedząc tam na najwyższym szczycie. Znawcy Brahmana-Jaźni nazywają je cieniem i światłem. Tak samo nazywają je gospodarze, którzy składają pięć-ofiar ognia lub trzy Nacziketasa.

Tutaj te dwa oznaczają wyższą Jaźń i niższe ego mające siedzibę w najgłębszej jaskini Serca. Ci, którzy widzą Prawdę, a także gospodarze, którzy podążają drogą rytuałów i zewnętrznych form z nadzieją cieszenia się owocami swoich dobrych uczynków, obaj głoszą, że wyższa Jaźń jest jak światło, a niższe ego jako cień (iluzja). Kiedy Prawda jasno świeci w Sercu tego, który zna to światło, wtedy pokonuje pozorną podwójność swojej natury i nabiera przekonania, że jest tylko Jeden i że wszystkie zewnętrzne przejawy są niczym innym jak odbiciami lub projekcjami tego Jednego.

II

Obyśmy się mogli nauczyć tej ofiary-ognia Nacziketasa, która jest pomostem dla tych, którzy składają ofiary. Obyśmy również poznali Tego, który jest Najwyższym, niezniszczalnym Brahmanem-Jaźnią, dla tych którzy pragną się przedostać na drugi brzeg, który jest poza strachem.

Znaczenie tego tekstu jest następujące: Obyśmy uzyskali wiedzę o Brahmanie-Jaźni, Najwyższym, zarówno w zamanifestowanej jak i niezamanifestowanej formie. On się objawia jako Pan ofiary dla tych którzy podążają drogą rytuału. On jest niezamanifestowaną, wieczną, uniwersalną, Najwyższą istotą dla tych którzy podążają drogą mądrości. „Drugi brzeg”, będący królestwem nieśmiertelności, jest poza strachem, bo choroba, śmierć i wszystko czego boją się śmiertelnicy, przestaje tam istnieć. (Wielu uważa, że te dwa początkowe wersety były późniejszymi wstawkami).

III

Poznaj Jaźń jako Pana rydwanu, a ciało jako rydwan. Wiedz też, że intelekt jest woźnicą, a umysł lejcami.

IV

Zmysły są zwane końmi; obiekty zmysłów są drogami. Kiedy Atman-Jaźń, jest zjednoczony z ciałem, zmysłami, i umysłem wtedy mądrzy nazywają go podmiotem radości.

W trzecim rozdziale Jama określa, która część naszej istoty umiera, a która jest nie śmiertelna, co jest śmiertelne, a co nieśmiertelne. Ale Atman, wyższa Jaźń, jest całkowicie poza ludzkim pojęciem, dlatego nie można podać jego bezpośredniej definicji. Tylko za pomocą porównań można to jakoś przekazać. To jest powód, dla którego wszyscy wielcy nauczyciele świata, tak często nauczali w formie przypowieści. Więc tutaj Władca Śmierci przedstawia Jaźń jako władcę tego rydwanu ciała. Intelekt lub zdolność rozróżniania jest woźnicą, który kontroluje te szalone konie zmysłów, trzymając mocno lejce umysłu. Drogi, po których podróżują te konie składają się ze wszystkich zewnętrznych obiektów, które przyciągają lub odpychają zmysły: Zmysł węchu podąża drogą przyjemnych zapachów, zmysł widzenia drogą pięknych widoków itd. Zatem każdy zmysł, chyba że jest ograniczony przez zdolność rozróżniania, dąży do wyjścia w kierunku jego szczególnych obiektów. Kiedy Jaźń jest połączona z ciałem, umysłem i zmysłami, wtedy się nazywa inteligentnym podmiotem radości, bo to jest ten, kto chce, czuje, postrzega i robi wszystko.

V

Ten, kto jest bez rozróżnienia i którego umysł jest zawsze niekontrolowany, jego zmysły są również nie kontrolowane, jak szalone konie woźnicy.

VI

Ale ten, kto jest pełen rozróżnienia i którego umysł jest zawsze kontrolowany, jego zmysły są sterowane jak posłuszne konie woźnicy.

Człowiek, którego intelekt nie jest dyskryminujący i który nie odróżnia dobra od zła, to co rzeczywiste od nierzeczywistego i którym unoszą zmysłowe namiętności i pragnienia, tak jak unoszą woźnicę szalone konie nad którymi stracił kontrolę. Ale ten, kto wyraźnie odróżnia to co jest dobro a co tylko przyjemne i kontroluje swoje siły, które ciągle gonią za pozornymi, chwilowymi przyjemnościami, jego zmysły są mu posłuszne i służą mu jak dobre konie woźnicy.

VII

Ten kto nie posiada zdolności rozróżniania, którego umysł jest niekontrolowany i zawsze nieczysty, ten nie osiąga tego celu i popada znowu pod wpływ Samsary (sfera narodzin i śmierci).

VIII

Ale ten, który posiada prawidłową dyskryminację, którego umysł jest pod kontrolą i zawsze czysty, ten osiąga ten cel, z którego nie narodzi się na nowo.

IX

Człowiek, który ma dyskryminujący intelekt woźnicy i kontrolowany umysł lejców, dociera do końca podróży najwyższego miejsca Wisznu (wszechprzenikający i niezmienny „Jeden”).

Woźnica musi najpierw posiadać gruntowną znajomość drogi; następnie musi wiedzieć jak operować lejcami i kontrolować końmi. Wtedy bezpiecznie dojedzie do celu. Podobnie w tej podróży życia; nasz umysł i zmysły muszą być całkowicie pod kontrolą naszej wyższej dyskryminacji; bo tylko wtedy, kiedy wszystkie nasze siły działają w zgodzie możemy mieć nadzieję na osiągnięcie celu-siedziby Absolutnej Prawdy.

X

Poza zmysłami są przedmioty, poza przedmiotami jest umysł, poza umysłem intelekt, poza intelektem jest wielka Jaźń.

XI

Poza wielką Jaźnią jest To, co jest niezamanifestowane; poza tym co jest niezamanifestowane jest Purusza (kosmiczny duch) poza kosmicznym duchem nie ma nic. To jest koniec, to jest ostateczny cel.

W tych dwóch wersetach nauczyciel pokazuje proces dyskryminacji, dzięki której osiąga się wiedzę o subtelnej Jaźni. Poczynając od narządów zmysłów prowadzi go do coraz mniejszego wulgaryzmu, aż osiągnie to co jest najdelikatniejsze, prawdziwa Jaźń człowieka. Zmysły są zależne od obiektów zmysłowych (myśl) ponieważ bez nich zmysły nie były by użyteczne. Lepszym od zmysłów jest umysł, bo dopóki te przedmioty nie wpływają na umysł, to nie mogą wpływać na zmysły. Nad umysłem rozstrzygającą władzą kieruje indywidualna Jaźń. Poza tą Jaźnią jest niezróżnicowana twórcza energia zwana jak o Avjaktam-niezamanifestowane, a poza tym jest Purusza-kosmiczny duch, lub najwyższa Jaźń. Poza tym nie ma nic wyższego. To jest ostateczny cel, najwyższa siedziba pokoju i błogości.

XII

Ta Jaźń, ukryta we wszystkich istotach nie jest zauważalna, ale jest widziana przez subtelnych widzących dzięki przenikliwemu i subtelnemu zrozumieniu.

Jeśli żyje we wszystkich istotach, dlaczego go nie widzimy? Ponieważ zwyczajna wizja człowieka jest zbyt tępa i rozproszona. Jest widoczny tylko dla tych, których intelekt został oczyszczony przez nieustanne myślenie o Najwyższym i którego wzrok stał się wyrafinowany i wyostrzony. Ta przenikliwość wizji przychodzi tylko wtedy, gdy wszystkie nasze siły zostały skierowane w jednym kierunku poprzez wytrwałą praktykę koncentracji i medytacji.

XIII

Mądry człowiek powinien kontrolować mowę umysłem, umysł intelektem, intelekt przez najwyższą wielką Jaźń.

Tutaj Jama podaje praktyczną metodę, której należy przestrzegać, jeśli ktoś pragnie urzeczywistnić sobie Najwyższego. Słowo „mowa” reprezentuje wszystkie zmysły. Czyli człowiek musi kontrolować wszystkie ustępujące zmysły poprzez umysł. Wtedy umysł musi przejść pod zdolność dyskryminacji; to znaczy musi być wycofany ze wszystkich obiektów zmysłowych i przestać marnować swoje energie na nieistotnych rzeczach. Dyskryminacyjna zdolność musi być kontrolowana poprzez wyższą, indywidualną inteligencję, a to musi być zarządzane całkowicie przez Najwyższą Inteligencję.

XIV

Przebudź się! Powstań! Po dotarciu do wielkich (oświeconych nauczycieli) uzyskasz zrozumienie. Ta droga jest ostra jak brzytwa, prawie że nieprzejezdna, trudna do przebycia, tak deklarują mędrcy.

To jest wieczne nawoływanie mędrców: Ocknij się ze snu ignorancji! Powstań i szukaj tych którzy znają Prawdę (poprzez obcowanie z mędrcami, czy to w formie satsang, wykładu, książki, muzyki, poezji, filmu, cytatu itp.), bo tylko ci którzy mają bezpośrednią wizję Prawdy, są w stanie nauczać innych. Wzywaj ich błogosławieństwa z pokornym duchem i staraj się być przez nich pouczanym. Ta droga jest bardzo trudna do pokonania. Żadna bezmyślna lub letargiczna osoba, może się czuć bezpiecznie na tej drodze. Człowiek musi być mocny, czuwający i wytrwały.

XV

Znać to co jest bezdźwięczne, bezdotykowe, bezkształtne, nierozpadające się; a także bezwonne, bez smaku, bez początku, nieskończone, niezmienne: Poza oczywistym, (znając To) człowiek ucieka od sideł śmierci.

Władca Śmierci określa tutaj najgłębszą esencję naszej istoty. Ze względu na jego krańcową subtelność, nie można go usłyszeć, poczuć, powąchać ani posmakować jak zwykły przedmiot. To nigdy nie umiera ani się nie rodzi, niema początku ani końca i jest niezmienne. Uświadamiając sobie tę Najwyższą Rzeczywistość, człowiek ucieka od śmierci i osiąga wieczne życie. A więc nauczyciel stopniowo doprowadził Nacziketasa do punktu, gdzie mógł mu ujawnić sekret śmierci. Chłopiec myślał, że jest takie miejsce, w którym mógłby zostać i stać się nieśmiertelnym. Ale Jama mu pokazał, że nieśmiertelność to jest stan świadomości i nie może być zdobyty, dopóki człowiek przylega do nazwy, postaci, formy albo do ginących przedmiotów.

Co umiera? Postać. W takim razie kształt człowieka umiera; ale nie to, co żyje w nim. Choć niewyobrażalnie subtelne, mędrcy zawsze podejmowali wysiłek, aby przesłać tą nowinę poprzez porównania, przypowieści, analogie, przenośnie, żeby dać jakieś wyobrażenie tej wewnętrznej Jaźni, albo Boga w Sercu. Oni to określali poza umysłem i mową: Za delikatne dla zwyczajnej percepcji, ale nie poza zasięgiem przejrzystej wizji.

XVI

Inteligentny człowiek, który usłyszał i powtórzył starożytną opowieść Nacziketasa opowiedzianą przez Władcę Śmierci jest uwielbiany w świecie Brahmana-Jaźni.

XVII

Ten kto z oddaniem recytuje najwyższą tajemnicę nieśmiertelności, przed zgromadzeniem Braminów (religijnych ludzi) lub w czasie Szraddhy (ceremonie pogrzebowe) zyskuje wieczną nagrodę.

Część czwarta

I

Samoistna Jaźń, stworzyła ustępujące zmysły: Z tego powodu człowiek widzi zewnętrznie, ale nie wewnętrznie Atman-Jaźń. Jednak niektórzy mądrzy ludzie pragnący nieśmiertelności, z oczami odwróconymi (od zewnętrznych rzeczy) widzą Jaźń w sobie.

W ostatnim rozdziale władca śmierci nauczał Nacziketasa co do natury i chwały Jaźni. Teraz pokazuje powód, dla którego Jaźń jest niezauważalna przez większość. Ponieważ umysł człowieka jest ciągle wyciągany na zewnątrz poprzez kanały jego zmysłów, a to uniemożliwia mu postrzeżenie wewnętrznej Jaźni. Ale od czasu do czasu osoba ubiegająca się, mądrzejsza od innych zanurza się wewnątrz i osiąga wizję nieśmiertelnej Jaźni.

II

Dzieci (ignoranci) zagonieni za zewnętrznymi przyjemnościami; wpadają w rozległe sidła śmierci. Ale mądry człowiek znając naturę nieśmiertelności, nie szuka permanencji w krótkotrwałych rzeczach.

Ci którzy są pozbawieni dyskryminacji i nie potrafią rozróżnić między tym co jest prawdziwe i nieprawdziwe, krótkotrwałe i permanentne, ustawiają swe Serca na zmiennych rzeczach tego świata; więc zaplątali się w siatkę nienasyconych zachcianek, które nieuchronnie prowadzą do rozczarowań i cierpień. Dla tych śmierć musi się wydawać rzeczywistością; ponieważ identyfikują się z tym co się rodzi i umiera. Ale mądry, który zagląda głębiej do natury rzeczy więcej się nie łudzi urokiem fenomenalnego świata i nie szuka permanentnego szczęścia w przejściowych przyjemnościach.

III

To, przez co widzi się kształt, smak, węch, dźwięk, dotyk i sens przyjemności poprzez to, człowiek także wie cokolwiek pozostało (aby wiedzieć). To zaiste jest Tym (którym człowiek zapytuje, aby To znać).

IV

To, przez co śmiertelnik widzi we śnie czy na jawie, mędrzec ma wiedzę tego Najwyższego, wszech istniejącego,  Atmana-Jaźni i się więcej nie smuci.

W tych wersetach nauczyciel próbuje uprościć, że cała wiedza a także sens percepcji w każdym stanie świadomości, spanie, śnienie lub przebudzenie jest możliwe tylko dlatego, że Jaźń istnieje. Wiedza lub percepcja nie może istnieć niezależnie od Jaźni. Mądry człowiek będąc tego świadomy identyfikuje się z wyższą Jaźnią, a zatem przekracza sferę żalu i smutku.

V

Ten, który zna Jaźń, zjadacz-miodu (postrzegający i radujący się obiektami) zawsze bliski, bez przeszłości i przyszłości, czyli jest bez strachu. To, jest zaiste Tym.

VI

Ten, który Go widzi ustawionym w pięciu elementach, zrodzony z (ognia Brahmana- Jaźni), zrodzony przed wodą, który wszedł do jaskini Serca. Tam ma siedzibę, To, zaiste jest Tym.

Ten werset wskazuje, że On, Wielka Jaźń jest przyczyną wszystkich stworzonych obiektów. Według Wedy Jego pierwszą manifestacją był Brahma, personalny Bóg lub twórca zrodzony z ognia mądrości. On już istniał przed ewolucją pięciu elementów-ziemia, woda, ogień, powietrze i eter; a więc był zrodzony „Przed wodą”. On jest Jaźnią żyjącą w Sercach wszystkich istot.

VII

Ten, który zna Aditi, który wschodzi z Prany (zasady życia) istniejący we wszystkich Dewach; który wszedł do Serca mając tam swoją siedzibę; i który się zrodził z elementów-pierwiastków. To zaiste jest Tym.

Ten werset jest nieco niejasny i wydaje się być wzmocnieniem poprzedniego wersetu.

VIII

Wszechwidzący ogień, który istnieje ukryty w dwóch patykach jako płód, jest dobrze chroniony w łonie przez matkę; (ten ogień) ma być uwielbieniem dzień po dniu, przez przebudzonych poszukiwaczy mądrości, a także przez ofiarodawców. To jest zaiste Tym.

Ogień jest nazwanym wszechwidzącym, ponieważ jego światło sprawia, że wszystko jest widoczne. W Wedyjskich ofiarach ołtarz ognia był zawsze rozpalany poprzez tarcie dwóch patyków specjalnego drzewa zwanego Arani. Ponieważ ogień był uważany jako jeden z najbardziej idealnym symbolem Boskiej mądrości; miał być uwielbiany przez wszystkich poszukiwaczy mądrości, czy to by byli poszukiwacze poprzez drogę medytacji, czy drogę rytuałów.

IX

Skąd słońce wschodzi i gdzie zachodzi, od Niego wszystkie Dewy są zależne. Nikt nie wychodzi poza To. To jest zaiste Tym.

X

Co jest tutaj (w widzialnym świecie) To jest tam (w niewidzialnym); ten, który widzi różnicę (pomiędzy widzialnym i niewidzialnym) chodzi od śmierci do śmierci.

XI

Poprzez umysł To musi być zrealizowane. Nie ma jakiejkolwiek różnicy (pomiędzy widzialnym a niewidzialnym). Ten, który widzi tu różnicę (pomiędzy nimi) krąży od śmierci do śmierci.

W oczach prawdziwej mądrości nie ma różnicy pomiędzy twórcą, a stworzonym. Nawet nauka fizyki rozpoznaje, że przyczyna i efekt są dwoma aspektami jednej manifestacji, energii. Ten, który nie widzi tego, będąc pochłoniętym tylko tym co jest widzialne, krąży od śmierci do śmierci; ponieważ przylgnął do zewnętrznych kształtów, które giną. Tylko esencja, która ma siedzibę w nas, jest niezmienna i nie znika. Ta wiedza jedności, widzialnego i niewidzialnego, jednakże, nie może być nabyta przez percepcję zmysłu. Może zostać tylko nabyta przez oczyszczony umysł.

XII

Jaźń, wielkości końcówki kciuka znajduje się w środku ciała jako Lord przeszłości i przyszłości (ten, który Go zna) w nim nie ma lęku. To zaiste jest Tym.

Siedziba Jaźni jest powiedziane, że jest Sercem, a więc „mieszka w środku ciała.” (każdy, który się zwraca do siebie, ręka, dłoń, pięść jest skierowana do środka ciała, między dwoma piersiami na wysokości podbrzusza). Chociaż jest bezgraniczny, wszechprzenikający, ale w stosunku do Jego miejsca zamieszkania jest zaprezentowany jako ograniczenie w rozszerzeniu „wielkości końcówki kciuka”. To odnosi się naprawdę do Serca, które w kształcie można porównać do kciuka lub środkiem dwóch piersi, który ma wygląd Serca (nie jako narząd z lewej strony). Tak jak światło, które jest wszędzie, ale Widzimy go tylko skupionego w lampie i wierzymy, że jest tylko tam; podobnie, pomimo że prąd życia przepływa wszędzie w ciele, Serce uważane jest za swoistą jego siedzibę.

XIII

Ta Jaźń wielkości końcówki kciuka jest jak ogień bez dymu, Lord przeszłości i przyszłości. On jest taki sam dzisiaj i jutro. To jest zaiste Tym.

W tym wersecie nauczyciel definiuje promienistość natury duszy, której światło jest czyste, jak płomień bez dymu. On, także odpowiada na pytanie Nacziketasa co się dzieje po śmierci, deklarując, że nie ma żadnej prawdziwej zmiany, ponieważ dusza jest zawsze ta sama.

XIV

Tak jak woda z deszczu (spada) na szczyt góry i spływa po skałach ze wszystkich stron; podobnie ten kto widzi różnicę (pomiędzy widzialnymi kształtami) krąży za nimi w różnych kierunkach.

XV

O Gautamo (Nacziketas) jak czysta woda wlana do czystej wody staje się jednością, tak samo jest z Jaźnią oświeconego znawcy (staje się jednym z Najwyższym).

Część piąta

I

Miasto nienarodzonych, których wiedza jest niezmienna, ma jedenaście bram. Myśląc o Nim człowiek więcej nie ubolewa; (będąc uwolnionym od ignorancji) on osiąga oswobodzenie. To naprawdę jest To.

To ludzkie ciało jest zwane miastem jedenastu bram, gdzie wieczny nienarodzony Duch ma swoją siedzibę. Te bramy, to są dwoje oczów, dwoje uszów, dwoje nozdrza, usta, pępek, dwie apertury poniżej pasa i niedostrzegalny otwór na szczycie głowy. Jaźń trzyma pozycję władcy tego miasta i będąc powyżej modyfikacjom jak narodziny, śmierć i wszystkie ludzkie niedoskonałości, zmiany fizycznego organizmu nie mają wpływu na Jaźń. I jak inteligentny człowiek, poprzez ciągłą myśl i medytację, uświadamia sobie świetność tego doskonałego Ducha; on się oswabadza od tej części swojej natury, która się smuci i ubolewa, a więc osiąga oswobodzenie.

II

On jest słońcem i siedzibą w jasnym niebie; On jest powietrzem będąc w przestrzeni; On jest ogniem, który płynie na ołtarzu; On jest gościem z siedzibą w domu. On żyje w człowieku. On żyje w tych, którzy są większymi od człowieka. On żyje w ofierze. On żyje w eterze. On jest (wszystkim co jest) zrodzonym w wodzie (wszystko To) jest zrodzone w ziemi (wszystko To) jest zrodzone w ofierze, (wszystko To) jest zrodzone na górach. On jest prawdziwy i najwspanialszy.

III

On jest Tym, który wysyła (przychodzące) życie-tlen do góry i rzuca w dół (odchodzący) tlen. Wszystkie zmysły Go uwielbiają, godna podziwu Jaźń żyjąc w centrum środka (Serce).

IV

Kiedy Jaźń, która żyje w ciele, wychodzi z (ciała), to co pozostaje? To naprawdę jest To.

V

Nie przez przychodzące i odchodzące powietrze śmiertelnik żyje, ale żyje przez Innego, od którego te dwa są zależne.

VI

O Gautamo (Nacziketas) ujawnię ci tajemnicę wieczności wiecznego Brahmana i co się dzieje z Jaźnią po śmierci.

VII

Niektóre Dźiwy (indywidualne dusze) wchodzą do łona, aby być wcielonym; inne wchodzą do niewzruszonych kształtów, wedle ich czynów i wiedzy.

Ten tekst pokazuje aplikację prawa, przyczyny i działania wszystkich postaci życia. Myśli i działania obecnego życia decydują przyszłe narodziny i środowisko.

VIII

Istota, która jest przebudzona duchowo w czasie, gdy reszta śpi, która spełnia wszystkie pragnienia, To jest czyste to jest Brahman-Jaźń, tylko o nim się mówi, że jest nieśmiertelny. Na tym opiera się cały świat. Nikt nie wychodzi poza To. To naprawdę jest To.

IX

Jak ogień, choć jeden, który wszedł na świat staje się różnorodny wedle tego co spala, tak samo Jaźń we wszystkich istniejących istotach, choć jedna staje się różnorodna wedle tego w czym się znajduje. Istnieje również na zewnątrz.

X

Jak powietrze, choć jedno weszło do świata, staje się różnorodne wedle tego w co wejdzie; tak samo Brahman-Jaźń we wszystkich istniejących istotach, choć jedna, staje się różnorodna wedle tego w co wejdzie. Istnieje również na zewnątrz.

Poprzez porównania do ognia i powietrza nauczyciel próbuje pokazać Nacziketasowi subtelną jakość wspaniałego Brahmana-Jaźni; która, chociaż jako jedność, bezkształtna jak powietrze i ogień, lecz przybiera różne kształty wedle formy, w której żyje. Ale będąc wszechprzenikającym i bezgranicznym nie można Go ograniczyć do tych form. Dlatego jest powiedziane, że także istnieje na zewnątrz poza postaciami i kształtami.

XI

Jak słońce, jest okiem całego świata, ale nie jest splugawione przez zewnętrzne nieczystości, widziane oczami, więc jedna wewnętrzna Jaźń wszystkich żyjących istot nie jest splugawiona przez niedole świata, będąc, poza tym. I świeci na wszystkich tak samo, bez warunków, tak jak słońce.

Słońce jest nazwane okiem świata, ponieważ odsłania wszystkie przedmioty.  Słońce może świecić na najbardziej nieczyste przedmioty, jednak pozostaje nieskażone przez nie. Tak samo Boska Jaźń jest nietykalna przez nieczystości lub fizyczne cierpienie postaci, w której mieszka, Jaźń będąca poza wszelkimi ograniczeniami cielesnymi.

XII

Jest jeden władca, Brahman-Jaźń wszystkich żyjących istot, która tworzy jedną różnorodną formę. Mądry, który Go postrzega żyjącego w ich Brahmanie-Jaźni, do nich należy wieczna rozkosz, nie dla innych.

Jezus zarówno powiedział: „Chrystus nie jest niczyim synem według ciała, ale Chrystus jest tym samym Panem, naszym Władcą, którego znamy jako nasze życie. Chrystus jest tą świadomością, która jest w nas”.

XIV

Oni (mędrcy) spostrzegają tą nie do opisania, najwyższą rozkosz, mówiąc To jest To. Jak To mogę wiedzieć? Czy To świeci (poprzez swoje światło) czy też świeci (przez odbicie światła)?

XV

Słońce tam nie świeci ani księżyc, ani gwiazdy, ani błyskawice tam nie świecą, a tym bardziej ten ogień. Kiedy On świeci, wszystko po Nim świeci: Przez Jego światło wszystko jest oświetlone.

Część szósta

I

To starożytne drzewo Aswattha ma swój korzeń powyżej, a gałęzie poniżej. To jest nieskalane, To jest Brahman-Jaźń. Samo To nazywa się nieśmiertelnym. Wszystkie światy w Tym spoczywają. Nikt nie wykracza poza To. To zaiste jest To.

Ten werset pokazuje pochodzenie drzewa kreacji (Samsara-Vriksza), które jest zakorzenione w Brahmanie-Jaźni, Najwyższym i wysyła swoje gałęzie w dół do fenomenalnego świata. Ciepło i zimno, przyjemność i ból, narodziny i śmierć, i wszystkie zmieniające się warunki śmiertelnego królestwa-to są gałęzie; ale pochodzenie drzewa Brahman-Jaźń jest wiecznie nieskalany, niezmienny, wolny i nieśmiertelny. Od najwyższej anielskiej formy do najdrobniejszego atomu, wszystkie stworzone rzeczy mają swój początek, w Nim. On jest podstawą wszechświata. Poza Nim, już nie ma nic.

II

Cokolwiek jest w wszechświecie, rozwinęło się z (Prany) z życiodajnej energii; i wibruje w Pranie. To jest potężny terror, jak wzniesiony piorun. Ci, którzy To znają stają się nieśmiertelni.

III

Ze strachu przed Nim ogień płonie, ze strachu przed nim słońce świeci. Ze strachu przed Nim, Indra i Vayu i śmierć, pięć zmysłów pędzi naprzód.

Tak jak ciało nie może żyć ani funkcjonować bez Ducha, podobnie nic w stworzonym świecie, nie może istnieć niezależnie od Brahmana-Jaźni, który jest podstawą całej egzystencji. Jego pozycja jest taka jak króla, którego wszyscy muszą przestrzegać; więc zostało powiedziane, że bogowie słońca, księżyca, wiatru, deszczu wykonują Jego rozkazy. On jest upodobniony do wzniesionego pioruna, ze względu na bezstronność i nieruchomość jego prawa, i wszystkie mocarstwa wielkie i małe, muszą być bezwzględnie posłuszne.

IV

Jeżeli człowiek nie jest w stanie Go poznać przed rozpadem ciała, to zostaje ponownie wcielony w stworzonych światach.

Gdy tylko człowiek zdobędzie wiedzę o Najwyższym, to od razu jest uwolniony; ale jeśli nie uda mu się osiągnąć takiej wiedzy, zanim jego dusza zostanie odseparowana od ciała, to musi wziąć inne ciała i wracać raz za razem do tej sfery narodzin i śmierci, aż poprzez różnorodne doświadczenia w końcu uświadomi sobie naturę Najwyższego, i Jego stosunek do siebie.

V

Tak jak w lustrze, tak On jest widziany w sobie; tak jak we śnie (On jest widziany) w świetle ojców (Duchy które odeszły) tak jak w wodzie (On jest widziany) w świecie Gandarwy (anielskie królestwo). Jak światło i cień, tak (On jest widziany) w świecie Brahmy (twórcy).

Kiedy za pomocą oczyszczonego zrozumienia człowiek ujrzy w sobie Boga, obraz jest wyraźny jak w polerowanym lustrze; ale nie można mieć jasnej wizji Najwyższego, myśląc o różnych królestwach, znanych jako niebiosa, gdzie zbiera się owoce swoich dobrych uczynków, bo tylko poprzez rozwijanie swojej najwyższej świadomości, teraz w tym życiu doskonała wizja-Boga może być osiągnięta.

VI

Wiedząc, że zmysły są odrębne od Jaźni, ich wznoszenie się i zachodzenie są odseparowane od Jaźni. Mądry człowiek-znając tą wiedzę,  więcej się nie smuci.

Mądry człowiek nigdy nie myli Jaźni, która jest nienarodzona i nieśmiertelna, z tym co ma początek i koniec. Dlatego gdy widzi, że jego zmysły i jego fizyczny organizm nasilają się i zanikają, on wie, że jego prawdziwa Jaźń w nim nie może być nigdy dotknięta tymi zewnętrznymi zmianami, więc pozostaje niewzruszony.

VII

Wyższy od zmysłów jest umysł, wyższy od umysłu jest intelekt, wyższy od intelektu jest, Najwyższy, Atman-Jaźń, wyższe od Jaźni jest To, niezamanifestowane.

VIII

Poza niezamanifestowanym jest To, co jest przenikliwą, niedostrzegalną istotą (Purusza). Znając To, śmiertelnik zostaje uwolniony i osiąga nieśmiertelność.

Ten podział indywidualisty, na zmysły, umysł, intelekt, samoświadomość, niezróżnicowana twórcza energia, absolutna Jaźń jest wyjaśnione w komentarzu wersetu XI, w trzeciej części.

IX

Jego forma nie może być widoczna. Nikt nie może Go zobaczyć gołym okiem. On jest postrzegany przez Serce, intelekt i umysł. Ci, którzy mają tą wiedzę są nieśmiertelni.

Najwyższy, będąc bezkształtnym nie może być rozeznany przez zmysły; więc cała wiedza o Nim musi być nabyta przez subtelniejsze zdolności Serca, intelektu i umysłu, które rozwijają się tylko poprzez oczyszczającą praktykę medytacji.

X

Kiedy pięć organów percepcji stają się spokojne, włącznie z umysłem i intelekt przestaje być aktywny: to jest najwyższy stan.

Nauczyciel pokazuje teraz Nacziketasowi proces, przez którego nadzmysłowa wizja może być osiągnięta. Zewnętrzne zmysły, wzrok, słuch, węch, dotyk, smak; roztargniony umysł i intelekt: wszystko to musi być wykreślone i wyciszone. Więc, kiedy stan równowagi zostaje osiągnięty, to nazywa się najwyższym stanem, ponieważ wszystkie siły czyjegoś istnienia stają się zjednoczone i skupione; a, to nieuchronnie prowadzi do nadzmysłowej wizji.

XI

To mocne powstrzymywanie zmysłów, jest tym co jest zwane Yogą. Wtedy człowiek musi być czujny, bo Joga przychodzi i odchodzi.

Joga dosłownie oznacza przyłączyć lub zjednoczyć niższe ja-ego z wyższą Jaźnią, przedmiot z podmiotem, czciciel Boga. W celu zdobycia tego związku, trzeba jednak najpierw rozłączyć wszystko co rozprasza, fizyczne, umysłowe i intelektualne siły; więc wychodzące spostrzeżenia muszą być odłączone od zewnętrznego świata i wciągnięte ku sobie. Kiedy to zostanie osiągnięte poprzez stałą praktykę koncentracji i medytacji, związek odbywa się sam od siebie; ale można go znowu stracić, chyba że ktoś jest uważny, bo umysł jest zdradliwy i może wciągnąć człowieka jak wir w rzece.

XII

Nie można tego osiągnąć przez mowę, umysł, czy przez oko. Jak To można sobie uświadomić z wyjątkiem tego który mówi „On jest”?

XIII

On powinien być zrealizowany jako „On jest”, a także jako rzeczywistość w obydwóch, (widzialne i niewidzialne). Ten, który Go zna jako „On jest”, dla niego Jego prawdziwa natura będzie odsłonięta.

Ta nadzmysłowa wizja nie może być osiągnięta poprzez zwykłe zdolności. Przez umysł, oko lub mowę. Zamanifestowane atrybuty Boskości mogą być zrozumiane; ale tylko wtenczas, kiedy ktoś nabył nadzwyczajną wizję, może bezpośrednio dostrzec egzystencję Boga i definitywnie zadeklarować, że „On jest”, że On istnieje w obydwóch, widzialnym i niewidzialnym świecie.

XIV

Kiedy wszystkie pragnienia będące w Sercu ustaną, wtenczas śmiertelnik staje się nieśmiertelny i osiąga Jaźń.

XV

Kiedy wszystkie więzy Serca zostaną rozerwane, wtedy śmiertelnik staje się nieśmiertelny. Taka jest nauka.

XVI

Serce ma sto jeden nerwów. Jeden z nich penetruje środek głowy. Idąc przez to do góry człowiek osiąga nieśmiertelność. Reszta (stu przebiegów nerwowych) prowadzi w odejściu do różnych światów.

System nerwowy ciała zapewnia kanały przez które umysł podróżuje; kierunek, w którym się porusza jest określony przez jego pragnienia i skłonności. Kiedy umysł staje się czysty i pozbawiony pragnień podąża w górę i w momencie odejścia przechodzi przez niedostrzegalny otwór korony głowy; ale dopóki jest pełen pragnień, jego kurs podąża w dół w kierunku sfer, gdzie te pragnienia mogą być zaspokojone.

XVII

Purusza, wewnętrzna Jaźń wielkości kciuka, będącym zawsze w Sercu wszystkich żyjących istot. Z wytrwałością człowiek powinien Go wyciągnąć ze swego ciała, tak jak wyciąga wewnętrzną łodygę z źdźbła trawy. Trzeba Go znać jako czystego i nieśmiertelnego.

Jak było wytłumaczone w czwartej części, werset XII. Wewnętrzna Jaźń, pomimo że bezgraniczna jest przedstawiona jako „Wielkość kciuka” ze względu na swoje stałe miejsce w Sercu, często porównywane do pęczka kwiatu lotosu, który jest podobny do kciuka w wielkości i kształcie. Poprzez proces niezłomnej dyskryminacji, należy nauczyć się różnicować pomiędzy duszą a ciałem tak jak oddziela się miękisz od trzciny.

XVIII

Zatem Nacziketas, po nabyciu tej mądrości uczonej przez Władcę Śmierci, wspólnie ze wszystkimi zasadami Jogi, został uwolniony od nieczystości i śmierci i osiągnął Brahman-Jaźń, (Najwyższy). Tak samo też będzie z innymi, którzy podobnie znają naturę Jaźni.

Intonacja pokoju.

Niech On (Najwyższa istota) chroni nas obu. Niech On, będzie z nas zadowolony. Obyśmy nabyli siły. Niech nasze studia przyniosą nam oświecenie. Niech nie będzie między nami wrogości.

Na tym się kończy ten Upaniszad.

Om! Pokój! Pokój! Pokój!

Kena-Upaniszad

Tak jak Isavasya, ten Upaniszad wywodzi swoją nazwę od początku słowa tekstu, Kena-Ishitam, „Przez kogo skierowany”. Jest także znany jako Talavakara-Upaniszad ze względu na swoje miejsce jako rozdział Talavakara-Brahmana, z Sama-Veda.

Pośród Upaniszadów, Kena jest jednym z najbardziej analitycznych i metafizycznych i jego celem jest doprowadzić umysł od wulgarnego do delikatnego, od skutku do przyczyny. Poprzez serię głębokich pytań i odpowiedzi, stara się zlokalizować źródło istnienia człowieka; i poszerzyć swoją samoświadomość, aż stanie się identyczna ze świadomością Boga.

Intonacja pokoju

Niech moje kończyny, mowa, Prana (siła życiowa), wzrok, słuch, moc i wszystkie moje zmysły nabrały wigoru. Wszystko jest Brahmanem-Jaźnią (Najwyższy Pan Upaniszady). Żebym nigdy nie zaprzeczył Brahmana-Jaźni. Niech Brahman-Jaźń nigdy mnie nie zaprzeczy. Niech nie będzie zaprzeczenia Brahmana-Jaźni. Żeby nie było nigdy separacji z Brahmanem- Jaźnią. Niech wszystkie cnoty zadeklarowane w Upaniszadach objawią się we mnie, który jestem oddany Atmanowi (Wyższa Jaźń), niech się we mnie zamanifestują.

Om! Pokój! Pokój! Pokój!

Część pierwsza

I

Kto kieruje i wydaje komendy, że umysł kieruje się w stronę swoich obiektów? Na rozkaz kogo, życie wymusza pierwszą przyczynę ruchu? Z czyjej woli ludzie wypowiadają słowa? Jaka moc kieruje okiem i uchem?

W ten sposób uczeń zbliżył się do mistrza i zapytał o przyczynę życia i ludzkiej działalności. Mając szczerą tęsknotę za Prawdą pragnął wiedzieć kto tak naprawdę widzi i słyszy, kto uruchamia pozornego fizycznego człowieka. On dostrzegł wszystko o sobie i wokół siebie jako fenomenalny świat, o którym istnieniu mógł udowodnić zmysłami; ale on szukał poznania niewidzialnego, nieformalnego świata, o którym był teraz tylko niejasno świadomy. Czy umysł jest wszechprzenikający i wszechmocny, czy też napędza go jakaś inna siła, on zapytał? Kto wysyła energię życiową bez której nic nie może istnieć? Mistrz odpowiada:

II

To jest ucho ucha, umysł umysłu, mowa mowy, życie życia, oko oka. Mędrzec, uwolniony (od zmysłów i śmiertelnych pragnień), po opuszczeniu tego świata staje się nieśmiertelny.

Zwykły człowiek słyszy, widzi, myśli, ale jest zadowolony wiedzą o tylko tyle co może być wiedziane poprzez jego zmysły; on nie analizuje lub próbuje znaleźć tego co stoi za okiem, uchem lub umysłem. On jest całkowicie utożsamiony ze swoją zewnętrzną naturą. Jego koncepcja nie wychodzi poza jego małym kółkiem cielesnego życia, które  dotyczy tylko człowieka zewnętrznego. On nie ma świadomości Tego co umożliwia funkcjonowanie jego zmysłów i narządów i wykonywanie ich czynności.

Istnieje ogromna różnica między przejawioną formą, a Tym co się przejawia poprzez formę. Kiedy już o Tym wiemy, to nie umieramy z ciałem. Ten, który kurczowo trzyma się zmysłów i rzeczy krótkotrwałych musi umrzeć wieloma śmierciami; ale ten człowiek, który zna oko oka, ucho ucha, odciął się od swojej fizycznej natury i staje się nieśmiertelny. Nieśmiertelność zostaje osiągnięta, kiedy człowiek wykracza poza swoją pozorną naturę i znajduje tą delikatną, wieczną, niewyczerpaną esencję, która jest w nim.

III

Tam, gdzie oczy nie idą, ani mowa, ani umysł; my tego nie znamy; my nie rozumiemy, jak To można nauczać. I To różni się od znanego, a także jest poza znanym. To wiemy od starożytnych nauczycieli, którzy nam o tym opowiedzieli.

Te fizyczne oczy nie są w stanie spostrzec tą subtelną esencję. Ani nie można tego wyrazić przez ograniczony język, albo może być wiadome przez ograniczoną inteligencję, ponieważ To, jest nieograniczone. Nasza koncepcja poznawania rzeczy określonych jest poznaniem ich nazwy i formy; ale wiedza o Bogu musi być odrębna od takiej wiedzy. Dlatego niektórzy twierdzą, że Bóg jest nieznany i nie poznawalny; ponieważ On jest znacznie więcej niż oko, umysł, i mowa  może To spostrzec i pojąć lub wyrazić. Upaniszady tego nie mówią, że On nie może być znany. On jest niepoznawalny dla ograniczonej natury człowieka. Jak może ograniczony śmiertelnik uchwycić Nieskończoną Całość? Ale on może być znany przez człowieka Boską naturę.

IV

To czego mowa nie oświeca, ale co oświeca mowę: Wiedz, że samo To jest Brahmanem-Jaźnią (Najwyższa istota), nie to co ludzie tutaj czczą.

V

To o czym umysł nie może pomyśleć, ale dzięki któremu umysł jest w stanie myśleć. Wiedz, że samo To jest Brahmanem-Jaźnią. Nie to co ludzie tutaj czczą.

VI

To, które jest niezauważalne przez oko, ale dzięki któremu oko jest w stanie widzieć. Wiedz, że to jest Brahman-Jaźń. Nie to co ludzie tutaj czczą.

VII

To, które jest niesłyszalne przez ucho, ale dzięki któremu ucho jest w stanie słyszeć. Wiedz, że To jest Brahman-Jaźń. Nie to co ludzie tutaj czczą.

VIII

To, czym nikt nie oddycha wraz z oddechem, ale przez które oddech jest wdychany. Wiedz, że To jest Brahman-Jaźń. Nie to co ludzie tutaj czczą.

Na ogół znamy tylko trzy stany świadomości, przebudzenie, śnienie i spanie. Jest jednak czwarty stan, nadświadomość, która je przekracza. W pierwszych trzech stanach umysł nie jest wystarczająco jasny, aby uchronić nas przed błędami; ale w czwartym stanie uzyskuje taką czystość widzenia, że może spostrzec Boskość. Jeśli Bóg mógłby być znany przez ograniczony umysł i zmysły, wtedy Boska wiedza byłaby jak każda inna wiedza i duchowa nauka, jak każda fizyczna nauka. On jednak może być znany, ale tylko przez oczyszczony umysł. Dlatego aby poznać Boga, człowiek musi się oczyścić. Umysł opisany w Upaniszadach jest superświadomym umysłem. Według Wedyjskich mędrców umysł w swoim zwyczajnym stanie jest tylko kolejnym narządem zmysłów. Ten umysł jest ograniczony, ale kiedy zostaje oświecony przez światło Kosmicznej Inteligencji, albo „Umysł umysłu” wtedy jest w stanie zrozumieć Pierwszą Przyczynę lub To co stoi za wszystkimi zewnętrznymi czynnościami.

Część druga

I

Jeśli myślisz “Ja już to wiem” to jest pewne, że nie wiele wiesz o Brahmanie-Jaźni (Absolutna Prawda), lub w jakiej formie On się znajduje w Dewach (mniejszych aspektów Bóstwa). Dlatego sądzę, że to o czym myślisz, że już jest znane, dalej powinno być szukane.

Po nadaniu definicji prawdziwej Jaźni lub Brahmana, dzięki której śmiertelnicy są w stanie widzieć, słyszeć, czuć, myśleć, nauczyciel się bał, że uczeń po samym usłyszeniu o Tym, mógł by dojść do wniosku, że już to wie. Więc tak do niego powiedział: „Usłyszałeś o Tym, ale to nie wystarcza. Musisz to doświadczyć. Samo intelektualne rozpoznanie nie da ci prawdziwej wiedzy o Tym ani nie można cię Tego nauczyć. Nauczyciel może tylko pokazać drogę. Musisz sam To znaleźć”.

Wiedza oznacza zjednoczenie podmiotu i przedmiotu. Chcący osiągnąć ten związek, wymagana jest praktyka; teoria nam tu nie może pomóc. Poprzedni rozdział pokazał nam, że wiedza o Brahmanie-Jaźni jest poza zasięgiem percepcji zmysłowej: „Tam oko nie sięgnie, ani mowa, ani umysł.” „To się różni od znanego, a także jest poza nieznanym.” A więc było konieczne, żeby nauczyciel przypomniał uczniowi, że wiedza oparta na percepcji zmysłowej lub intelektualnej obawie nie powinna być mylona z nadzmysłową wiedzą. Pomimo że uczeń słuchał nauczyciela z niekwestionowanym umysłem i był intelektualnie przekonany, że jego słowa zawierają prawdę, ale teraz było konieczne dla niego, żeby to udowodnić przez swoje własne doświadczenie to co usłyszał. Prowadzony przez nauczyciela szukał w sobie poprzez medytację, znaczenie Brahmana-Jaźni; i uzyskując nową wizję, ponownie podszedł do nauczyciela.

II

Uczeń powiedział: Nie sądzę, że już To znam, ani nie sądzę że Tego nie znam. Ten spośród nas kto wie, naprawdę wie, (co to znaczy) „Ja wiem,” a także co to znaczy „Ja wiem, że nie wiem.”

To się wydaje sprzeczne, ale nie jest. W poprzednim rozdziale nauczyliśmy się, że Brahman-Jaźń “Różni się od znanego i poza nie znanym”. Uczeń zdając sobie sprawę z tego, mówi: “Jeśli chodzi o śmiertelne poczęcie, ja nie sądzę, że wiem, bo rozumiem, że To jest poza umysłem i mową; ale z wyższego punktu widzenia nie mogę powiedzieć, że nie wiem; bo to jest źródło mojego istnienia. Nie wiem jednak, w sensie poznania całego nieskończonego oceanu istnienia”. Słowo wiedza, które jest zazwyczaj używane do znajomości tylko ze zjawiskami; ale człowiek musi przekroczyć tą stosunkową wiedzę, zanim może mieć jasną koncepcję Boga. Ten, który pragnie osiągnąć świadomość Ducha, musi się wznieść ponad materię.

Obserwacja materiałoznawstwa ogranicza się do płaszczyzny, a ignoruje To co jest poza. A więc musi być zawsze ograniczona i podlegać zmianom. Nauka odkryła atomy, potem posunęła się dalej i odkryła elektrony i jak znalazła jedno, to porzuciła drugie; także, taki rodzaj wiedzy nie może nigdy doprowadzić do ostatecznej wiedzy Bezkresu-Nieskończoności. Ponieważ to jest ekskluzywne a nie inkluzywne. Nauka duchowa to nie tylko kwestia umysłu i mózgu, ona zależy od przebudzenia naszej utajonej wyższej świadomości.

III

Ten, który myśli, że tego nie wie, ten wie. Ten, który myśli, że To wie, nie wie Tego. Prawdziwy znawca, Ten który myśli, że To wie, nie wie Tego. Prawdziwi znawcy myślą, że nigdy Tego nie poznają (ponieważ To jest bezgraniczne), podczas gdy ignoranci myślą, że To wiedzą.

Przez ten tekst nauczyciel potwierdza ideę, że Brahman-Jaźń jest nie do pomyślenia, ponieważ To jest bezwarunkowe, a więc, on mówi: Kto uważa To poza myślami, poza percepcją zmysłową, poza umysłem i mową, on sam ma prawdziwe zrozumienie Brahmana-Jaźni. Ci, którzy uważają żyjącą istotę jako zewnętrzną formę i zmysłowe działanie, ci Go nie znają, ponieważ prawdziwa Jaźń człowieka nie manifestuje się w jego widzeniu, słuchu czy mowie. Jego prawdziwa Jaźń jest w Tym, przez które on widzi, słyszy i mówi. Tak samo ten nie zna Jaźni, który myśli, że To zna poprzez nazwę i formę. Arogancki i głupi człowiek myśli, że już wie wszystko; ale prawdziwy znawca jest pokorny. On mówi: “Jak mogę poznać Ciebie, który Jesteś bezgraniczny nieskończony i poza umysłem, i mową”? W ostatniej części tekstu nauczyciel rysuje imponujący kontrast między nastawieniem mądrego człowieka, który wie, ale który myśli, że nie wie; i ignoranta, który nie wie, ale myśli, że wie.

IV

On (Brahman-Jaźń) jest znany, kiedy On jest znany w każdym stanie świadomości. (Poprzez taką wiedzę) człowiek osiąga nieśmiertelność. Poprzez osiągnięcie tej Jaźni, człowiek zdobywa siłę; i poprzez samowiedzę, nieśmiertelność zostaje osiągnięta.

Z poprzedniego tekstu nauczyliśmy się, że Brahman-Jaźń jest nie znany dla tych, których wiedza jest ograniczona do doświadczenia zmysłowego; ale On nie jest nieznany dla tych, których oczyszczona inteligencja w nich postrzega Go, jako podstawa wszystkich stanów świadomości i esencja wszystkich rzeczy. Przez tą wyższą wiedzę człowiek osiąga nieśmiertelność, ponieważ wie, że jego ciało się rozpadnie i umrze, ale delikatna esencja jego istoty pozostaje nietknięta. Taki jeden również nabywa bezgraniczną moc, ponieważ identyfikuje się z ostatecznym źródłem. Siła, która pochodzi z człowieka mięśni i mózgu jako indywidualna siła jest ograniczona i śmiertelna, a więc nie może wyrwać człowieka z sideł śmierci; ale poprzez siłę, którą daje samowiedza nieśmiertelność jest osiągalna. Ilekroć wiedza opiera się na bezpośredniej percepcji, tej nieśmiertelnej esencji, człowiek wykracza poza wszystkie lęki śmierci i osiąga nieśmiertelność.

V

Jeśli ktoś To zna, teraz, tutaj, To jest Prawda; jeśli ktoś Tego nie zna teraz, tutaj, to jego wielka strata. Mądry, który widzi tą samą Jaźń we wszystkich istotach, będąc uwolnionym od tego świata, osiąga nieśmiertelność.

Część trzecia

I

Brahman-Jaźń jak raz odniósł zwycięstwo dla Dew, (Devas-Boscy-promienni) przez to zwycięstwo Brahmana, Dewy się uniosły. Myślały, że to zwycięstwo jest nasze, ta chwała jest nasza.

Brahman tutaj nie oznacza personalnego Bóstwa. Brahma jest pierwszą osobą w Hinduskiej trójcy; ale Brahman-Jaźń jest całkowity ten jeden bez innego, esencja wszystkiego. Istnieją różne nazwy i formy, które reprezentują pewne aspekty Boskości, takie jak Brahma twórca, Wisznu podtrzymywacz, i Siwa transformator; ale żaden z nich nie może w pełni reprezentować Całości. Brahman-Jaźń jest ogromnym oceanem bytu, na którym wznoszą się niezliczone fale manifestacji. Od najmniejszej formy atomowej do Dewy lub anioła, wszystko wypływa z tego bezkresnego oceanu Brahmana-Jaźni, tego niewyczerpanego Źródła życia. Żadna przejawiona forma życia nie może być niezależna od swego Źródła, tak jak żadna fala, jakkolwiek potężna nie może być niezależna od oceanu. Nic się nie porusza bez tej bezgranicznej energii. On jest jedynym wykonawcą: „To zwycięstwo jest nasze, ta chwała jest nasza.”

II

Brahman-Jaźń to dostrzegł i pojawił się przed nimi. Oni nie wiedzieli jaka to tajemnicza forma.

III

Oni powiedzieli do ognia: “O Jataveda! (wszechwiedzący) Dowiedz się jaki to tajemniczy Duch.” On powiedział “Tak.”

IV

On pobiegł do niego i On (Brahman) powiedział do niego “Kim jesteś?” “Ja jestem Agni ja jestem Jataveda. On (bóg ognia) odpowiedział.

V

Brahman-Jaźń zapytał: “Jaka moc tkwi w tobie?” Agni odpowiedział: “Mogę spalić wszystko, co istnieje na ziemi.”

VI

Brahman- położył słomę przed nim i rzekł: “Spal to. “On (Agni) pobiegł w jego kierunku z całą szybkością, ale nie był w stanie tego spalić. Także wrócił stamtąd i tak rzekł do (Dew): “Nie mogłem się dowiedzieć czym jest ta wielka tajemnica.”

VII

Wtedy oni rzekli do Vayu (bóg powietrza): Vayu! Dowiedz się co to za tajemnica.” On rzekł: “Tak”.

VIII

On pobiegł do niego i On (Brahman-Jaźń) rzekł do niego: “Kim jesteś”? Ja jestem Vayu, ja jestem Matarisva (podróżnik nieba), “On, Vayu rzekł.”

IX

Wtedy Brahman rzekł: “Jaka moc tkwi w tobie”? Vayu odpowiedział: “Mogę zdmuchnąć wszystko co istnieje na ziemi.”

X

Brahman położył słomę przed nim i rzekł: “Zdmuchnij to.” On Vayu pobiegł w jego kierunku z całą szybkością, ale nie był w stanie tego zdmuchnąć. Także wrócił stamtąd i tak rzekł do (Dew): “Nie byłem w stanie dowiedzieć się czym jest ta wielka tajemnica.”

XI

Potem powiedzieli do Indry. “O Maghavan, czczony! Dowiedz się co to za tajemnica.” On rzekł: “Tak”; i pobiegł w jego kierunku, ale On znikł przed nim.

XII

Wtedy ujrzał w tej właśnie przestrzeni kobietę pięknie ozdobioną, złotego odcienia, Uma, córka Haimawaty (Himalaja). On zapytał: “Co to za wielka tajemnica”?

Tutaj widzimy, jak Absolut przybiera konkretną formę, aby dać poznanie samego siebie żarliwemu poszukiwaczowi. Brahman-Jaźń nieprzenikniona tajemnica znikł, i na jego miejsce zjawiła się personalna forma, żeby go reprezentować. To jest subtelny sposób na pokazanie różnicy między Absolutem a osobistymi aspektami Bóstwa. Ogłoszono, że Absolut jest niepoznawalny i nie do pomyślenia, ale On przyjmuje przebóstwienie aspektów osobistych, aby dać się poznać swoim wielbicielom. Więc Uma, córka Himalaja reprezentuje ten osobisty aspekt jako potomstwo nieskończonej bezgranicznej istoty; Podczas gdy Himalaja stoi jako symbol wiecznego i niezmiennego.

Część czwarta

I

Ona, (Uma) “To jest Brahman-Jaźń. Przez zwycięstwo Brahmana-Jaźni zwyciężacie.” Potem z jej słów, on, (Indra) wiedział, że (ta tajemnicza forma) to był Brahman-Jaźń.

Uma odpowiedziała do Indry: To jest Brahman-Jaźń, któremu zawdzięczasz swoje zwycięstwo. Przez jego moc żyjesz i czynisz. On jest agentem, a ty jesteś tylko instrumentem w jego rękach. Dlatego twój pomysł, że to zwycięstwo jest nasze, ta chwała jest nasza jest oparta na ignorancji. I od razu Indra zauważył ich pomyłkę. Dewy będące nadęte próżnością myślały, że one same odniosły zwycięstwo, podczas gdy był to Brahman-Jaźń; bo nawet źdźbło trawy nie może się ruszyć bez jego komendy.

II

Dlatego te Dewy – Agni, Vayu, Indra- przewyższają inne Dewy, ponieważ zbliżyli się do Brahmana-Jaźni. Oni byli pierwsi, którzy znali tego Ducha jako Brahman- Jaźń.

III

Dlatego Indra przewyższył wszystkie inne Dewy, ponieważ on się zbliżył najbardziej do Brahmana-Jaźni, i on pierwszy (przed wszystkimi) znał tego Ducha jako Brahman-Jaźń.

Agni, Vayu i Indra byli wyżsi od innych Dew, ponieważ zyskali bliższą wizję; i byli to w stanie zrobić, bo byli czyściejsi; podczas gdy Indra stoi jako głowa Dew, ponieważ zrozumiał Prawdę bezpośrednio i dotarł do Brahmana Jaźni. Znaczenie tego polega na tym, że ktokolwiek wchodzi w bezpośredni kontakt z Brahmanem-Jaźnią, Najwyższym, jest uwielbiany.

IV

W ten sposób nauczanie Brahmana-Jaźni jest tutaj zilustrowane w odniesieniu do Dew. On błysnął jak błyskawica, pojawił się i zniknął w chwili, gdy oko mrugnęło.

Nauka dotycząca Dew była taka, że Brahman-Jaźń jest jedynym wykonawcą, On się pojawił przed nimi w tajemniczej formie; ale całego niezbadanego nie można było zobaczyć w żadnej określonej formie; więc w momencie zniknięcia objawił więcej swojej niezmierzonej chwały i szybkości działania przez nagły olśniewający błysk światła.

V

Następnie (nauka) dotyczy Adhyatmana (wcielona dusza). Umysł zdaje się do Niego zbliżać Brahman-Jaźń. Przez ten umysł (poszukujący) raz po raz, pamięta i myśli o Brahmanie-Jaźni.

Tylko poprzez umysł poszukiwacz wiedzy może się zbliżyć do Brahmana-Jaźni, którego natura w chwale i szybkości została opisana jak błyskawica. Umysł sam może zobrazować to, co jest nie do opisania, Brahman-Jaźń; Umysł, który jest szybki z natury może za Nim podążać. Przez pomoc właśnie tego umysłu możemy myśleć i medytować o Brahmanie-Jaźni; a kiedy przez nieustanne myślenie o Nim umysł się oczyszcza, wtedy jest jak wypolerowane lustro i może opisać Jego Boską Chwałę.

VI

Ten Brahman-Jaźń zwie się Tadvanam, (obiekt adoracji). On ma być czczony przez imię Tadvanam. Ten, kto zna Brahmana-Jaźń w ten sposób, jest kochany przez wszystkie istoty.

Brahman-Jaźń jest obiektem uwielbienia i celem wszystkich istot. Z tego powodu należy Go czcić i medytować nad nim jako Tadvanam-nadzmysłowe szczęście. Ktokolwiek Go zna w tym aspekcie staje się jednością z nim i służy jako czysty kanał, przez który wypływają błogosławieństwa Brahmana-Jaźni do innych. Znawca Boga ma udział w Jego wszystkich ukochanych cechach i dlatego jest kochany przez wszystkich prawdziwych wielbicieli.

VII

Uczeń zapytał: O mistrzu, naucz mnie Upaniszadów. (mistrz odpowiedział): Nauczono cię Upaniszady. Z pewnością nauczyliśmy cię Upaniszad o Brahmanie-Jaźni.

VIII

Upaniszady są oparte na Tapas-(praktyka kontroli ciała, umysłu, i zmysłów) Dama (ujarzmienie zmysłów), Karma (prawidłowe wykonanie zleconych czynności). Wedy są jego kończynami, Prawda jest jego wsparciem.

XI

Ten, który zna tą (mądrość Upaniszad) został oczyszczony z wszelkiego grzechu i ugruntowuje się w błogiej, wiecznej i najwyższej siedzibie Brahmana-Jaźni.

Tutaj się kończy ten Upaniszad

Ten Upaniszad nazywa się Kena, bo zaczyna się od zapytania: “Przez kogo” (Kena), przez kogo lub czyją wolę jest kierowany umysł, który zmierza w kierunku swojego obiektu? Od kogo pochodzi życie? Co pozwala człowiekowi mówić, słyszeć i widzieć? I nauczyciel w odpowiedzi daje mu definicję Brahmana-Jaźni, jako Źródło i Podstawa Egzystencji. Duch Upaniszad zawsze pokazuje, że bez względu na to, gdzie patrzymy, co widzimy lub czujemy w widzialnym świecie, wszystko pochodzi z jednego Źródła.

Dominująca nuta wszystkich wedyjskich nauk jest taka: Jedna ogromna całość staje się światem i świat znów łączy się w tej Całości. Stara się również na różne sposoby zdefiniować to Źródło wiedząc, że wszystko inne jest znane i bez którego żadna wiedza nie może być ustalona. Więc tutaj nauczyciel odpowiada: To co jest okiem oka, uchem ucha, To jest niewyczerpana rzeka bytu, która wiecznie płynie; podczas gdy bańki stworzenia unoszą się na powierzchni, żyją przez jakiś czas a potem pękają.

Nauczyciel jednak ostrzega ucznia, że to oko, ucho, umysł, nigdy nie może Tego spostrzec: Bo To jest Tym co oświeca mowę i umysł, który umożliwia oko i ucho oraz wszystkie zmysły do wykonywania swoich zadań. “Różni się od znanego a także jest poza nieznanym.” Ten kto myśli, że To wie, nie wie Tego; ponieważ On, nigdy nie jest znany, tym, którzy wierzą, że mogą Go pojąć przez intelekt lub przez zmysły; ale może być znany przez tych, którzy wiedzą, że On jest podstawą wszystkich świadomości.

Znawca Prawdy mówi, “Ja nie wiem” ponieważ zdaje sobie sprawę z nieograniczonej, nieskończonej natury Najwyższego. Ty jesteś Tym (widzialnym), Ty jesteś Tym (niewidzialnym), i Ty jesteś wszystkim co jest poza: On ogłasza. Zwyczajna idea wiedzy jest taka, że jest oparta na zmysłowej percepcji; ale wiedza oświeconego mędrca nie jest ograniczona do jego zmysłów. On ma całą wiedzę z jego zmysłów, która przychodzi, i wszystko to co przychodzi od Ducha. To jest specjalny powód tej Upaniszady, żeby nam dało To co jest prawdziwe, żebyśmy nie popadli pod dominację ego, przez identyfikację siebie z ciałem, umysłem i zmysłami. Śmiertelnicy stają się śmiertelnikami, ponieważ wpadają w sidła ego i zostają uzależnieni od swojej ograniczonej, fizycznej i umysłowej mocy. Nauka jaką osiągnęliśmy z przypowieści o Dewach i Brahmanie jest taka, że nie ma prawdziwej mocy, nie ma prawdziwego wykonawcy, oprócz Boga. On jest okiem oka, uchem ucha: I oczy, uszy i wszystkie nasze czynności nie mają mocy, która by była niezależna od Niego. A więc kiedy już uświadomimy Go sobie jako podstawowa rzeczywistość naszej istoty, wykraczamy poza śmierć i stajemy się nieśmiertelni.

Om! Pokój! Pokój! Pokój!

Mundaka Upaniszad

Przedmowa

Ponieważ obecne wydanie Upaniszad wychodzi naprzeciw potrzebom aspirujących studentów (myślicieli filozofii) oferujemy słowo wyjaśnienia. Pierwsze i drugie wydanie tej książki zawiera tłumaczenie trzech Upaniszad mianowicie Isa, Katha i Kena, do którego teraz dodajemy czwartą, zwaną Mundaka.

Tłumacz Swami Paramananda obdarzony rzadkim darem przenikliwości tłumaczył tekst z Sanskrytu jasnym i prostym językiem. Wielbiciele jego pierwszego tomu poprosili go o przetłumaczenie innych Upaniszad w charakterystyczny dla niego sposób, wierny oryginałowi zarówno w duchu jak i w formie poetyckiej, Swami był w stanie częściowo spełnić to życzenie. W 1920 roku przetłumaczył Mundaka-Upaniszad, który został opublikowany w miesięczniku Wedanty, “Przesłanie ze wschodu.” Wiele działań uniemożliwiło kontynuację tego zadania.

Swami napisał krótkie wprowadzenie do Isa, Katha i Kena Upaniszad, ale Mundaka była opublikowana bez jego zwykłej przedmowy. Wiedząc w pełni, że wyjaśniający komentarz jest konieczny, żeby odpowiedzieć na niektóre pytania, które niezmiennie budzą się w umyśle czytelników, pozwoliłem sobie je napisać. Ponad dziesięć lat temu miałem wielki przywilej studiowania Upaniszad w oryginalnym języku Sanskrytu pod okiem Swamiego Paramanandy. On, jak prawdziwy oświecony nauczyciel przekazał mi esencję tych wzniosłych nauk w sposób znany wtajemniczonym z krainy, w której narodziły się “Księgi lasu.” Doświadczenie było czymś więcej niż nauką tekstu lub jego znaczenia. Było to uczestniczenie w świetle, które płynie z umysłu mistrza do umysłu aspirującego ucznia.

To był początek nowej ery w moim życiu, bo wkrótce po tym otrzymałem zlecenie, aby objaśniać Wedantę z platformy Swamiego. Mój pierwszy wykład dotyczył “Wyniosłości Upaniszad.” Dzięki długiej i bliskiej współpracy z kimś kto był naprawdę mądry, którego nauka była tylko płaszczem dla jego wewnętrznej realizacji; który stworzył pismo z pism świętych swoim przykładem. Teraz śmiem mieć nadzieję, że pewnego dnia będę mógł dokończyć rozpoczęte przez niego dzieło. Jako jego uczeń i naśladowca pokornie się modlę, aby dzięki jego łasce mógłbym się okazać się godny tego zadania.

                                                                               Gayatri Devi

Luty 1941 r.

Boston Massachusetts

Mundaka-Upaniszad stanowi część Atharva-Veda. To zostało nazwane Mantra-Upaniszad, ponieważ składa się z Wersetów w formie Mantr lub śpiewów modlitewnych. Komentatorzy zauważają, że te Mantry nie są przeznaczone do ceremonialnego Kultu jak te z Karma-Kanda lub ofiarna część Wed.

Ta Upaniszada kładzie szczególny nacisk na sposoby osiągania Brahmy-Widji lub wiedza Absolutu. Zadawane jest pytanie: “Co to jest ta wiedza, przez którą wszystko inne staje się znane?” Mędrzec odpowiedział: Chcący zdobyć najwyższą mądrość, to trzeba przekroczyć próżność niższej wiedzy. Najwyższą mądrość nie można osiągnąć przez powierzchowne studiowanie pism świętych ani przestrzeganie obrzędów religijnych, ani przez dobre uczynki. Może to osiągnąć tylko człowiek medytujący, który został oczyszczony przez praktykę rozróżniania i wyrzeczenia.

Jest raczej trudno znaleźć znaczenie tytułu “Mundaka.” Dosłowne znaczenie tego słowa to “Ogolona głowa”. To może sugerować, że autor książki był jasnowidzem z ogoloną głową lub może wskazywać, że ta Upaniszada jest pozbawiona wszelkich nieistotnych rzeczy takich jak umysł oświecony przez Brahmę-Widję.

Mundaka-Upaniszad

Pieśń pokoju

Om! Obyśmy słyszeli to co jest dobroczynne, o Dewy! Obyśmy ujrzeli to co jest dobroczynne. Z silnym opanowanym ciałem i pełnym czci Sercem, obyśmy się radowali życiem i wykonywali uczynki, które podobają się Bóstwu.

Om! Pokój! Pokój! Pokój!

Część pierwsza

I

Om! Brahma był pierwszym z Dew, twórca wszechświata, ochraniacz świata. Uczył swego najstarszego syna Atharvę wiedze o Brahmanie (Najwyższym), który jest podstawą wszelkiej wiedzy.

Słowo Om! Często spotykane na początku Wedyjskich studiów jest używane w znaczeniu “Pozdrawiam cię” lub uwielbienie dla Najwyższego. Brahma jest osobistym aspektem Bóstwa w odróżnieniu od Brahmana-Absolutu. On reprezentuje twórczą moc wszechświata. On jest uważany za najwybitniejszego ze wszystkich różnych aspektów Boskości znanych jako Dewy. Dewy (niższe osobiste aspekty boskości) w pismach Wedyjskich są jasnymi istotami, gdzie każda przejawia jakąś szczególną Boską cechę i piastuje jakiś specjalny urząd w tworzeniu kreacji. One korespondują z aniołami i archaniołami Semickich pism.

II

Ta wiedza o Brahmanie, którą Brahma uczył Atharvę. Atharva najpierw uczył Angira; Angir uczył Satjawahę Bharadawadźe; Bharadawadźa uczył w odpowiedniej kolejności mędrca Angirę.

III

Szaunaka, wielki gospodarz domu, który podszedł do mędrca Angiras z odpowiednią pokorą, zapytał: Co to jest Bhagwanie (czcigodny mistrzu), że poznając To, wszystko inne staje się znane?

W starożytnych Indiach było zwyczajem, że uczeń prosił świętego mędrca, aby się do niego zbliżył niosąc na ramionach wiązkę drewna na ogień ołtarzowy. To naręcze drewna ofiarnego zwane w Sanskrycie Samit-Pani stało się symbolem uczniów, reprezentującym pragnienie służenia nawet w najskromniejszym charakterze. Ci starożytni nauczyciele nie oddawali swojej wiedzy za pewną opłatą, jak to się dzieje we współczesnych instytucjach edukacyjnych. Oni nie szukali uczniów, wręcz przeciwnie byli bardzo ostrożni kogo nauczali. Uczeń miał obowiązek udowodnić swoją godność, pokorą, gorliwością i cierpliwą służbą.

IV

Mędrzec mu powiedział; że należy poznać dwa rodzaje wiedzy, tak nam mówią znawcy Brahmana-Jaźni, -Wyższa wiedza i niższa wiedza.

V

Niższa wiedza składa się z Rig-Weda, Yajur-Weda, Sama-Weda, Atharva-Weda, fonetyki, ceremoniału, gramatyki, etymologii, metrum, astrologii. Wyższa wiedza to ta dzięki której poznaje się To co jest niezniszczalne.

Upaniszady dokonują wyraźnego rozróżnienia między świecką wiedzą a wiedzą zrodzoną z bezpośredniej wizji. Świecka wiedza lub niższa obejmuje nie tylko astronomię, ceremonię retorykę i wszystkie gałęzie studiów intelektualnych, ale nawet studiowanie pism świętych. Wszelka wiedza zdobyta poprzez studiowanie, jest klasyfikowana jako wiedza niższa, ponieważ samo słuchanie lub czytanie o Prawdzie nie jest poznaniem Prawdy. Aryjscy mędrcy nie dyskredytowali studiowania książek, ale uznali, że wiedza teoretyczna musi być zawsze gorsza od wiedzy opartej na bezpośrednim doświadczeniu.

VI

To, czego nie można zobaczyć, czego nie można zmierzyć, co nie ma pochodzenia ani atrybutów, ani oczu, ani uszu, nie ma rąk ani stóp. To, co jest wieczne, różnorodnie manifestujące się, wszechprzenikające, niezwykle subtelne; ten niezniszczalny, mądry uważa To za źródło wszystkich stworzonych rzeczy.

Para-Vidya albo wyższa wiedza, to ta, której nie można dostrzec ani zmysłami, ani naszymi zwykłymi zdolnościami. Pojawia się w duszy dopiero wtedy, gdy zmysły, umysł i intelekt zostają wyciszone i są pełne spokoju. Nie osiągamy ostatecznej realizacji, dopóki nie stłumimy buntowniczości i niepokoju naszego umysłu. Obecnie większa część naszego wysiłku w zdobywaniu wiedzy ma charakter fizyczny. Chcemy widzieć oczami, chwytać rękami; ale tymi kanałami możemy zdobyć tylko obiektywną wiedzę; podczas gdy wiedza o Bogu jest subiektywna; wynika to z definicji Najwyższego podanej tutaj. On jest nieuwarunkowany i poza zasięgiem naszych fizycznych zmysłów i naszego umysłu i intelektu. Aby go dostrzec musimy kultywować inny stan świadomości, co odbywa się poprzez praktykę medytacji.

VII

Tak jak pająk rodzi i ciągnie swoją nić, jak zioła wyrastają z ziemi, jak włosy rosną na żywym ciele; podobnie wszechświat wywodzi się z niezniszczalnego.

VIII

Poprzez Tapy (duchowe medytacje) Brahman-Jaźń się rozszerza; z Tego pożywienie się produkuje, z pożywienia wywodzi się Prana (energia), umysł, elementy, światy, dobre uczynki i ich nieśmiertelne owoce.

IX

Od Tego, który wszystko postrzega i wszystko wie; jego Tapy składają się z mądrości i są zrodzone z Brahmy (twórcy), nazwy, formy i pożywienia.

Tapa oznacza duchową dyscyplinę, znaną jako pokuta, wyrzeczenie itp. Słowo Tapa dosłownie oznacza gorąc i jest używane w tym przypadku, ponieważ praktyka duchowa ma działać na system jak ogień trawiący wszelkie nieczystości. Ta interpretacja nie może być jednak zastosowana do niniejszego tekstu, ponieważ jest oczywiste, że Brahman-Jaźń nie ma potrzeby oczyszczania; ale jest używany dla oznaczenia ognia mądrości, który jak wszelki ogień się rozszerza. Z tego ognia mądrości płonącego w umyśle Brahmana-Jaźni wyłania się pierwsza twórcza moc i stąd wszelkie formy materialnych manifestacji.

Część druga

I

Taka jest prawda: Obrzędy ofiarne, które mędrcy znaleźli w hymnach są różnie opisane w trzech Wedach. Spełniajcie je wiernie poszukiwacze prawdy; to jest droga, która prowadzi do świata dobrych uczynków.

W tym rozdziale szczegółowo omówiono niższą wiedzę Apara-Vidya, która zgodnie z poprzednim rozdziałem obejmuje wszystkie formy studiów intelektualnych, ceremonii, rytuałów, itp. Nauka Wedyjska podzielona jest na dwie odrębne części. Jedna zwana Gnana-Kanda zajmuje się najsubtelniejszymi fazami filozofii duchowej; a druga zwana Karma-Kanda pokazuje tym, którzy wciąż trzymają się ziemskich rzeczy, że przez spełnienie pewnych obrzędów i ofiar mogą osiągnąć spełnienie swoich pragnień. Ogień ołtarzowy odgrywa ważną rolę w tych ofiarach, ponieważ ogień jest uważany za jeden z najprawdziwszych symboli Boskości. Ogień, który pochłania wszystkie nieczystości, sam nie ulegając spaleniu; ale ten ogień ma również głębsze znaczenie. Prawdziwy ogień, który każdy wyznawca musi rozpalić w sobie jest ogniem mądrości na którym każdego ranka, południa i nocy musi wlewać ofiarę swoich myśli, słów i czynów. Ta niższa wiedza jest opisana w detalach, aby wyjaśnić uczniowi nietrwałą naturę owoców wszelkiej ofiary; a także by sprawdzić czy jego umysł jest całkowicie wolny od pragnienia ziemskich nagród i czy jest gotowy do wyższej wiedzy.

II

Kiedy ogień ofiarny jest rozpalony i płomienie się wznoszą, niech człowiek złoży swe ofiary gorliwie między płomieniami.

III

Jeśli ofiara ognia (Agnihotra) nie zostanie wykonana podczas nowiu lub pełni księżyca w okresie jesiennym, podczas żniw i nie biorą w nim udziału goście lub bez ofiar lub jest bez ofiary Waswadewy lub jest ofiarowane wbrew zaleceniom pism świętych to, zniszczy siedem światów ofiarodawcy.

Pewne czasy i warunki określone przez położenie gwiazd, planet lub satelity, przez porę roku, przez towarzyszące okoliczności były uważane za szczególnie pomyślne dla spełnienia ofiary. Jeśli te kryteria nie były przestrzegane, ofiara była uważana za bezpłodną a ofiarodawca utracił wszystkie korzyści jakie mógł czerpać ze swojej ofiary w siedmiu światach. Siedem światów reprezentuje rosnące stopnie Niebiańskiej przyjemności. Ten sam pomysł znajdujemy w zachodnim wyrażeniu “Siódme niebo.”

IV

Kali (ciemny), Karali (wspaniały), Manojawa (szybki jak myśl), Sulohita (bardzo czerwony), Sudhumravarna (głęboka purpura), Sphulingini (błyszczący), Viswaruczi (uniwersalne światło). To jest siedem ognistych języków.

V

Jeśli człowiek spełnia ofiarę we właściwym czasie i wylewa swoje ofiary na świecące promienie, te ofiary jak promienie słońca prowadzą go, gdzie Najwyższy Pan ofiary bytuje.

VI

Chodź tutaj! Chodź tutaj! Jasne ofiary mówią do ofiarodawcy i niosą go przez płomienie słońca; jednocześnie przyjemnymi słowami go wychwalają, mówiąc: To jest Niebiański świat Brahmy (Svarga), na który sobie zasłużyłeś poprzez twoje dobre uczynki.

VII

Ale wszystkie ofiary składane przez osiemnastu są niższe i drugorzędne. Ignoranci, którzy uważają je za najwyższe dobro i rozkoszują się nimi, raz za razem znajdują się pod panowaniem starości i śmierci.

W ofiarach miało brać udział szesnastu kapłanów, razem z ofiarodawcą i jego żoną tworząc osiemnastu wymienionych w wersecie. Według nakazów wedyjskich żadna ofiara gospodarza nie była owocna, jeśli nie brała udziału w niej jego żona.

VIII

Głupcy żyjący w ignorancji wyobrażający sobie siebie jako mądrych i uczonych krążą w kółko nękani wieloma problemami jak ślepcy prowadzeni przez ślepca.

Ten sam werset pojawia się z niewielkimi zmianami w Katha-Upaniszad (część II, werset V) i tam jest w pełni komentowany. Tutaj stara się podkreślić niebezpieczeństwo zwykłej intelektualnej nauki, która sprzyja ludzkiej dumie i prowadzi go do przekonania, że jest zdolny do kierowania innymi, nawet w sprawach duchowych; chociaż on sam jest pozbawiony duchowego zrozumienia. On chce być przywódcą, ale w Wedach jest to natarczywie nauczane, że nikt oprócz człowieka o bezpośredniej wizji nie odważy się przewodzić innym.

IX

Dzieci, (ci nieprzebudzeni) na różne sposoby obezwładnieni ignorancją wyobrażają sobie, że osiągnęli zamierzone cele. Ci wykonawcy Karmy (ofiary) z powodu ich przywiązania do ich sukcesu (ich ofiary) po chwilowej radości z ich Niebiańskiej nagrody znów popadają w niedolę i nieszczęście.

X

Uważając ofiarę i dobre uczynki za najwyższy cel, ci nieświadomi ludzie nie znają wyższego celu; i po rozkoszowaniu się Niebiańskimi przyjemnościami, zarobionymi przez swoje dobre uczynki, wracają do tego świata lub wpadają do niższego.

Ci, których sfera widzenia jest całkowicie ograniczona do tej płaszczyzny wierzą, że kiedy osiągnęli pewien sukces na świecie, zdobyli wszystko co jest do zdobycia; związali się z własną próżnością i egoizmem. Nawet wtedy, gdy przyszli wielcy zbawiciele i usiłowali ich przebudzić, wciąż uparcie trzymają się swojego punktu widzenia. Widzimy to również  w życiu Jezusa Chrystusa. Uczeni i Ortodoksja, która znała prawo i przykazania uważali się za mądrych; oni byli ostatnimi, którzy by przyjęli jego przesłanie. Cokolwiek człowiek by nie zrobił poprzez ograniczone działania jakkolwiek dobre, to nie może być nigdy trwałe; więc wszelka Niebiańska przyjemność musi się skończyć i człowiek musi wrócić ponownie na płaszczyznę walki i dyscypliny.

XI

Ale ci mędrcy o spokojnym sercu, którzy praktykują medytację i wyrzeczenie w lesie, żyjący z jałmużny, wolni od wszelkich nieczystości. Podróżują drogą słońca, gdzie mieszka nieśmiertelna, niezniszczalna istota.

XII

Niech Bramin (poszukiwacz Boga) po zbadaniu wszystkich tych słów osiągniętych przez Karmę-Margę (ofiary i dobre uczynki) uwolni się od wszelkich pragnień; uświadamiając sobie, że Wieczny nie może zostać osiągnięty przez niewiecznego. W celu zdobycia wiedzy (o wieczności) niech wtedy z ofiarnym paliwem w ręku zbliży się do Guru (duchowego nauczyciela), który jest dobrze zorientowany w (pismach Wed) i kto jest ugruntowany w Brahmanie-Jaźni (Najwyższym).

XIII

Dla tego, który podszedł z szacunkiem, którego serce jest wyciszone i którego zmysły są pod controlą, niech mądry go uczy prawdziwej wiedzy o Brahmanie-Jaźni, dzięki której poznaje się prawdziwą nieśmiertelną istotę.

DRUGA MUNDAKA

Część pierwsza

I

Taka jest prawda. Jak od płonącego ognia wybucha tysiące iskier jak ogień, więc też z łagodnej młodości różne istoty wyłaniają się z Niezniszczalnego i powracają tam ponownie.

Wszystko ma swój początek w Najwyższym, a ostatecznym celem wszelkiego życia i wysiłku jest ponowne zjednoczenie się ze Źródłem. Gra manifestacji może wydawać się blokować świadomość ukrytego związku między człowiekiem a Boskością, ale wcześniej czy później wszystkie dusze muszą odzyskać tę świadomość.

II

Ta promienna Istota jest bez formy; istnieje zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz; nienarodzony; bez oddechu i bez umysłu; nieskalany, wyższy niż Wysoki, Niezniszczalny.

Tutaj jest podana definicja Absolutu nieuwarunkowanego, znanego w terminologii Wedyjskiej jako Nirguna-Brahman. Absolut nie może być stworzony, dlatego musi być bez formy; ponieważ jest nieskończony, wszechprzenikający, dlatego musi być we wszystkich rzeczach i poza nimi. Z tego samego powodu nie oddycha ani nie potrzebuje narzędzia umysłu do myślenia. Wysoki Niezniszczalny odnosi się tutaj do twórczej energii, co jest znane jako Saguna-Brahman, to znaczy Brahman-Jaźń z atrybutami, lub personalny Bóg; gdzie Nirguna-Brahman znaczy Brahman-Jaźń bez atrybutów.

III

Z Niego rodzi się Prana (siła życia), umysł, wszystkie narządy zmysłów, eter, powietrze, ogień, woda i ziemia, wsparcie ich wszystkich.

IV

Ogień jest Jego głową, słońce i księżyc Jego oczami, cztery ćwiartki Jego uszami, objawione Wedy są Jego słowami, Jego oddech jest powietrzem, Jego Serce jest wszechświatem, a z Jego stóp wyszła ziemia. On jest wewnętrzną Jaźnią wszystkich żywych istot.

V

Od Niego pochodzi ogień, którego paliwem jest słońce; z księżyca pochodzą chmury (deszcz); z ziemi pochodzą wszystkie zioła; samiec umieszcza nasienie w samicy, a więc wiele rzeczy rodzi się z Puruszy (Wielkiej Istoty).

VI

Od Niego pochodzą Rik, Saman i Yajur (Wedy), obrzędy inicjacji, wszelkie formy ofiary, specjalne ceremonie, dary ofiarne dla duchownych, wyznaczony czas (na ofiarę), ofiarodawca, i wszystkie światy, które księżyc uświęca, a słońce oświetla.

VII

Od Niego rodzą się różne Dewy, ludzie, bestie, ptaki, wdech, wydech, kukurydza i kasza, prostota, wiara, prawda, powściągliwość i nakazy (pism świętych).

VIII

Od niego narodziło się siedem Pran (siła życia), siedem świateł (zmysłowej percepcji), siedem napędów (obiektów percepcji), siedem ofiar (czyny percepcji zmysłowej), i siedem Lokas (siedzenia) gdzie poruszają się zmysły; siedem w każdej żywej istocie przebywającej w Sercu.

IX

Od Niego narodziły się oceany, góry, niejedne rzeki. Od Niego pochodzą wszystkie zioła i soki, dzięki którym istnieje wewnętrzna Jaźń, razem z wulgarnymi elementami.

X

Ta Istota jest sama tym wszystkim-poświęceniem i wyrzeczeniem. Wszystko jest Brahmanem-Jaźnią, Najwyższym.

W tych wersetach otrzymujemy obraz kosmicznego stworzenia wyłaniającego się z Brahmana-Jaźni, Najwyższego. Pierwsza manifestacja jest ogniem (Agni), który daje światło i ciepło. Ciepło rodzi życie; deszcz padający na ziemię powoduje wzrost roślinności i produkcję żywności; z pożywienia pochodzi energia prokreacyjna. Wszystkie aspekty bytu-bogów, geniuszy, ludzi i zwierząt są z Nim bezpośrednio związane. Pisma, obrzędy i wszelkie ceremonie wyrosły z Niego. Każda forma-kształt ma w Nim swój początek. Siedem zmysłów, o których mowa w wersecie VIII, są to, para oczu, para uszu, dwa nozdrza i usta. Siedem Lok lub siedzeń reprezentuje aleje zmysłu percepcji. Wewnętrzna Jaźń w wersecie IX oznacza subtelne ciało złożone z umysłu (Many), intelektu (Buddhi) i ego (Ahamkary). Ten, który urzeczywistnia wszechprzenikającą i wieczną przyczynę stworzenia, która znajduje się w jego Sercu, Życie swojego życia osiąga oświecenie nawet tutaj w tym ciele.

Nieśmiertelny. Ten, który zna tą (Istotę) mieszkającą w jaskini Serca O łagodna, młodzieńczość, rozrywa nawet tu, węzeł ignorancji.

Druga Mundaka

Część druga

I

Lśniąca, dobrze osadzona w Sercu, poruszającą się w Sercu jest Wielka Istota, podpora wszystkich. W Nim wszystko jest ustalone, cokolwiek się porusza, oddycha i mruga. Poznaj Tego, który jest jednocześnie bytem i nie bytem, który jest poza zasięgiem ludzkiego zrozumienia, Najwyższy i najbardziej godny uwielbienia.

Najwyższy Pan mieszka w każdym Sercu i tylko z Niego wypływa wszelkie działanie. Nic nie może istnieć bez Niego. W Nim skupia się cały wszechświat. On jest zarówno kształtny i bezkształtny. On jest obecny we wszystkich formach, które widzimy, ale nie możemy położyć rąk na żadnej formie i powiedzieć, że “To jest Bóg.” On jest zarówno osobisty, jak i bezosobowy. On jest zamanifestowany i niezamanifestowany (istotą i nie istotą). On jest ostatecznym celem wszelkich wysiłków.

II

To, co najjaśniejsze, subtelniejsze od najsubtelniejszego na którym spoczywają wszystkie światy i ich mieszkańcy, to jest niezniszczalny Brahman-Jaźń; Tym jest Prana (oddech), Tym jest mowa i umysł, To jest Prawda, To jest nie śmiertelne. Ten cel ma zostać trafiony. Uderz w Niego O, łagodna młodości!

III

Wziąwszy Upaniszady wielką broń jako łuk i umocowawszy w nim strzałę zaostrzoną niezłomnym oddaniem; potem mając go naciągniętym z umysłem skupionym na Najwyższym trafia w cel niezniszczalnego O łagodna, młodości!

IV

Święte słowo OM jest łukiem, Atman strzałą, o której mówi się, że Brahman-Jaźń (Najwyższy), jest celem-znakiem. W ten, znak powinien trafić ten, kto jest czujny i opanowany. Kiedy strzała staje się jedna ze znakiem tak samo on stanie się jednym z Najwyższym.

Mamy tu poetycki i archaiczny obraz procesu urzeczywistniania Najwyższego. Nauka o Upaniszadach jest abstrakcyjna. Te nauki mają do czynienia z nieskończonością; ale mędrcy przekazujący naukę w nich zawartą próbują na zasadzie porównań, przenośni opowiedzieć te abstrakcyjne Prawdy do naszego życia tutaj, teraz. Celem wszystkich naszych dążeń jest Absolut i wieczność, innymi słowy “Powrócić do domu.” Uważne studiowanie pism, ciągła praktyka medytacji i niestrudzone oddanie, służą jako środki, dzięki którym możemy to osiągnąć.

W następnym wersecie nauczyciel czyni to jeszcze bardziej konkretnie. OM, logos lub słowo, które było na początku jest brane jako łuk, dusza człowieka jako strzała i nieskończoność, jest celem. Aby trafić w sedno umysł musi być zebrany do kupy, wyciszony i łagodny. Ilustracja tego jest podana w Mahabharacie. Ardżuna i jego krewni zostali wezwani na zawody w łucznictwie. Celem było oko ryby uniesionej na wysokiej tyczce. Ich nauczyciel zapytał każdego po kolei, “co widzisz”? Wszyscy opisali całą rybę. Ale kiedy Ardżuna został zapytany, on odpowiedział “ja widzę tylko oko ryby”; i on jeden trafił do celu. Jeśli nasz umysł jest podzielony, rozproszony, to nie możemy medytować; i bez mocy medytacji nie możemy osiągnąć bezpośredniej percepcji Niezniszczalnego; ale kiedy osiągniemy tą percepcję to co się dzieje? Stajemy się jako jedność z Najwyższym. Znawca Boga ma udział w Jego naturze.

Notatka tłumacza: Co to jest medytacja? Medytacja to ciężka praca, wymagająca najwyższej formy dyscypliny-nie konformizmu, nie przystosowania, nie ograniczeń, nie posłuszeństwa, ale dyscyplina, która pochodzi z ciągłej świadomości, uważności; nie tylko tego co o nas na zewnątrz, ale także wewnętrznie. Więc medytacja nie jest czynnością izolacji (siedzenie w rogu w danej posturze) ale działaniem w codziennym życiu, które wymaga współpracy, wrażliwości i inteligencji. Bez położenia  fundamentu prawego życia medytacja staje się ucieczką i dlatego nie ma żadnej wartości. Prawe życie to wolność od rządzy, zawiści, chciwości i poszukiwania władzy, które rodzą wrogość. Wolność od tego nie przychodzi przez działanie woli, ale będąc świadomym ich i aktywności umysłu poprzez samowiedzę.

Będąc świadomym każdej myśli i każdego uczucia i nie mówić, że to jest dobre lub złe, albo powinno być inaczej niż jest, ale po prostu je obserwować i poruszać się z nimi; wtenczas jesteśmy w medytacji. W tym obserwowaniu zaczynamy rozumieć cały ruch myśli, uczuć i emocji; i z tej świadomości rodzi się cisza, “nasz cel” i to, czego nie mogliśmy rozwiązać przez lata, przychodzi w ułamku sekundy, z ciszy, stąd powiedzenie cisza jest złotem.

Bez wysiłkowa i nie wymagająca wyboru świadomość jest naszą prawdziwą naturą, ale nie można tam dotrzeć bez wysiłku, wysiłek celowej medytacji. Może również być pomocna medytacja nad “Ja jestem” z wykluczeniem wszystkich innych myśli.

V

W Nim utkwione są niebiosa, ziemia, niebo i umysł ze wszystkimi zmysłami. Znaj Go jako Jaźń wszystkich i porzuć wszystkie próżne słowa. On jest pomostem do nieśmiertelności.

Bez Niego nie może istnieć żadna zamanifestowana forma. Kiedy to rozumiemy i uświadomimy sobie Go jako esencja naszej istoty, tracimy przywiązanie do doczesnych rzeczy i przestajemy kłaść nacisk na niższą wiedzę. “Próżne słowa” oznaczają tutaj teoretyczne spekulacje, książkowa wiedza, właściwie wszystko co sprzyja naszemu egotyzmowi i dumie a nie prowadzi do ostatecznej Prawdy. Zatem wiedza o Bogu służy jako pomost, przez który przechodzimy od śmiertelnika do nieśmiertelnego.

VI

Gdzie nerwy ciała spotykają się jak szprychy w nawie koła, tu mieszka Jaźń różnie zamanifestowana. Medytuj nad Jaźnią jako OM! Niech nie będzie przeszkód w twoim przejściu z ciemności na drugą stronę.

Siedzibą tego Boskiego pierwiastka w nas jest Serce. Ta wewnętrzna zasada, czyli dusza jest sama w sobie niezmienna, ale wydaje się, że podlega modyfikacjom umysłu, takim jak radość, smutek, złość, zazdrość, zawiść nienawiść, miłość, itp.; a więc różnie się manifestuje. Ponieważ OM jest ostatecznym imieniem Najwyższego i Jaźń jest identyczna z Najwyższym, więc medytując nad OM jako Jaźń kierujemy nasze myśli ku Najwyższemu i wychodzimy poza ciemność ignorancji.

VII

Ten, który jest wszechwiedzący i wszechwidzący, do którego należy wszelka chwała wszechświata, ta Jaźń ma siedzibę w Niebiańskim mieście Brahman (Serce).

VIII

On przyjmuje postać umysłu i staje się władcą ciała i zmysłów. Będąc w Sercu podtrzymuje ciało pokarmem. Mądrzy, którzy zdają sobie z tego sprawę patrzą na Niego jaśniejącego, nieśmiertelnym i błogim.

IX

Kiedy On jest widziany, Kto jest zarówno wysoki jak i niski, złamane są kajdany Serca, wszystkie wątpliwości zostają przerwane, a wszelka i cała Karma (niewola pracy) zostaje zniszczona.

Gdy wizja Tego, Który jest wszystkim, wysoki lub niski, delikatny lub zgrubny, ogromny lub mały, świta w nas, Serce zostaje natychmiast uwolnione z więzów przywiązania, egoizmu i wszelkich form samolubstwa; wszystkie zakłopotania i wątpliwości umysłu zostają usunięte. To się nie dzieje, gdy się zdobywa tylko intelektualną wiedzę. Im więcej czytamy i analizujemy, tym bardziej zdezorientowany i uwikłany staje się umysł; Ale kiedy mamy bezpośrednią percepcję Boga, od razu cała ciemność zwątpienia znika w chwale Jego samo promienia; jak noc mija, gdy nadchodzi poranek. Ta jasność, której nikt nie może zdefiniować. Dopóki potrzebujemy kogoś, aby nam udowodnił Prawdę, to znaczy żeśmy jej nie znaleźli. Ale kiedy Jego światło świeci w naszych Sercach, Prawda staje się oczywista. Bez tego światła świat zewnętrzny zawsze będzie dla nas pełen cieni; ale kiedy to światło zostanie odnalezione, wtenczas cały wszechświat świeci w jego blasku. Wtedy wszystkie łańcuchy Karmy-przeszłość, teraźniejszość i przyszłość zostają roztrzaskane a dusza cieszy się doskonałą wolnością.

X

Ten nieskalany, niepodzielny Brahman-Jaźń, czyste światło wszystkich świateł ma siedzibę w najgłębszej złotej powłoce (w rdzeniu Serca). W ten sposób znający Jaźń, znają Go.

XI

Nie świeci tam słońce ani księżyc, ani gwiazdy, ani te błyskawice, a tym bardziej ten ogień. Kiedy On świeci, wszystko po Nim świeci; przez Jego światło wszystko jest oświetlone.

Ten sam werset pojawia się również w Katha-Upaniszad, część V werset XV.

XII

Ten nieśmiertelny Brahman-Jaźń jest przed, ten Brahman-Jaźń jest z tyłu, ten Brahman-Jaźń jest na prawo i na lewo, ten Brahman-Jaźń rozszerza się powyżej i poniżej. Najwyższy Brahman-Jaźń sam jest całym wszechświatem.

TRZECIA MUNDAKA

Część pierwsza

I

Dwaj nierozłączni towarzysze złotego upierzenia na tym samym drzewie. Jeden z nich zjada smaczny owoc (z drzewa), drugi patrzy jako świadek bez jedzenia.

II

Na tym samym drzewie (życia) siedzi człowiek tonący w żalu, obezwładniony własną bezradnością, ale gdy ujrzy drugiego Pana, majestatycznego i pełnego chwały, wtedy jego smutek przemija.

Te dwa ptaki reprezentują wyższą Jaźń i niższe ja. Niższe ja jest pochłonięte smakowaniem słodkich i gorzkich owoców tego życia i wyobraża sobie, że nie może uciec od wywołanych przez nie reakcji. Kiedy jednak w swojej walce spogląda na tę inną nadzmysłową Jaźń i dostrzega jak bardzo są podobni, uświadamia sobie swoją prawdziwą naturę. Dźiwa lub indywidualna dusza jest tylko odruchem Paramatmana, lub najwyższą duszą. Pozorny człowiek ma swoje korzenie w prawdziwym człowieku. Jak tylko zdamy sobie z tego sprawę dwoje staje się jednym. To poczucie ego w nas dzieli i izoluje nas od innych; ilekroć oddzielamy się od naszej Boskiej części, odczuwamy brak. Kiedy jednak odkryjemy naszą relację z niewyczerpanym Źródłem, wszystkie nasze egoistyczne pragnienia, które nas wiodą od gałęzi do gałęzi drzewa życia znikną i nie pozostanie żaden powód do żalu.

III

Kiedy słońce dostrzeże tę Istotę o złotym blasku, Stwórcę, Pana, Źródło Brahmana-Jaźni (twórczej mocy), wtedy ten znawca odrzuca wielki grzech i zasługę; i będąc nieskazitelnym osiąga najwyższą jedność (z Najwyższym).

W koncepcji Indo-Aryjskiej, ponieważ grzech jest żelaznym łańcuchem, więc zasługa może być łańcuchem, który wiąże nas przez poczucie własnej racji, zarozumiałości i miłość do imienia i sławy. Aby osiągnąć ostateczną jedność, trzeba przekroczyć świadomość obu, grzechu i zasługi.

IV

On jest Praną (mocą życiową) animującą wszystkie żywe istoty. Ten kto to wie staje się naprawdę mądrym, a nie tylko gadułą. On się rozkoszuje Jaźnią, w Jaźni znajduje najwyższe szczęście i jest prawdziwym wykonawcą obowiązku. Zaprawdę on jest największym znawcą Brahmana-Jaźni (Najwyższego).

Kiedy człowiek pozna Boga, znajduje prawdziwą mądrość i nie znajduje już satysfakcji w próżnych dyskusjach i spekulacjach. Jego radość i wypoczynek znajdują się w nieskończoności. Ponieważ jego umysł i wola są całkowicie zjednoczone z kosmicznym umysłem i wolą, wtedy spontanicznie wypełnia prawo i dlatego nigdy nie zawodzi w swoim obowiązku.

V

Ta czysta i promienna Jaźń, która ma siedzibę w ciele i jest realizowana przez bezgrzesznych Sannjasinów (duchowo poświęceni), może być osiągnięta przez prawdomówność, prawdziwą wiedzę, samo podporządkowanie i wytrwałą praktykę czystości.

VI

Prawda sama zwycięża, a nie nieprawda. Przez Prawdę duchowa droga zostaje poszerzona, poprzez którą Widzący są wolni od wszystkich pragnień; udają się do najwyższej siedziby Prawdy.

VII

To, które świeci, niezmierzone, boskie i niepojęte, subtelniejsze od najsubtelniejszego, bardziej odległe niż odległość, a jednak tutaj (w ciele). Zamieszkały w jaskini Serca, więc jest widziany przez prawdziwych jasnowidzów.

VIII

On, nie jest postrzegany ani okiem, ani mową, ani poprzez zmysły, ani przez wyrzeczenia, ani przez Karmę (poświęcenie i dobre uczynki). Kiedy umysł zostanie oczyszczony przez pogodne światło wiedzy, wówczas widzący sam dostrzega niepodzielną Jaźń za pomocą medytacji.

IX

Ta subtelna Jaźń, musi być urzeczywistniona przez czyste Serce siedzące tam, gdzie znajduje się Prana (moc życiowa), która weszła w pięciokrotną formę. Umysł każdego stworzenia jest spleciony ze zmysłami. Kiedy jest oczyszczony, wtedy Jaźń sama z siebie jaśnieje.

Pięć różnych form, poprzez które energia życiowa się manifestuje są: Prana, Apana, Samana, Wjana i Udhana. One reprezentują wdech, wydech, wyrównanie oddechu, cyrkulację oddechu i wstrzymywany wdech. Przez te różne działania energii życiowej kontrolowane są różne prądy nerwowe. To zostało elegancko opracowane w Hinduskim systemie Jogi. Prana reguluje respirację, Apana narządy wydalnicze; Samana trawienie; Wjana ogólne prądy nerwowe organizmu i Udhana mowę. Zmysły są również często określane w Upaniszadach jako Prany, ponieważ one są alejami, przez które witalne energie łączą zewnętrzny świat z wewnętrznym. Wrażenia zmysłowe uzyskane dzięki tym kanałom zabarwiają nasze czynności umysłowe; dopiero gdy umysł uwolni się od tych zaciemniających wrażeń, dusza nie może ujawnić swojej prawdziwej natury.

X

Człowiek o oczyszczonym umyśle jakich światów by nie pożądał i jakich przedmiotów by nie pragnął, zdobywa te światy i te przedmioty. Niech więc człowiek, który tęskni za swoim duchowym dobrobytem czci tego który zna tą Jaźń.

Kiedy umysł człowieka zostaje oczyszczony, człowiek uświadamia sobie swoją jedność, z kosmicznym życiem i będzie tylko pragnął tego co jest w harmonii z wolą; dlatego on pragnie, aby wszystko się spełniło naturalnym biegiem prawa. Czystość umysłu najszybciej się osiąga przez “oddawanie czci” tym którzy posiadają tą wyższą wiedzę i obcowanie z nimi.

TRZECIA MUNDAKA

Część druga

I

On (jasnowidz prawdy) zna najwyższą siedzibę Brahmana-Jaźni, w której spoczywa cały ten wszechświat, i świeci czystym blaskiem. Wnikliwi ludzie, bez pragnień, służąc z czcią takiemu znawcy Jaźni wykraczają poza nasienie.

Widzący, który urzeczywistnił Najwyższego zjednoczył się ze Źródłem wiedzy i staje się łącznikiem między Bogiem a czcicielem. Jakiegokolwiek hołdu lub czci mu się składa, on nie bierze tego dla siebie. Będąc całkowicie wolnym od egoizmu i zarozumiałości ofiarowuje to wszystko Bogu. Ci, którzy szukają takiej oświeconej duszy i służą jej stopniowo, przyswajają jej mądrość i wychodzą poza potrzebę narodzin i śmierci. Każde pragnienie jest nasieniem, z którego rodzą się narodziny, śmierć i wszystkie śmiertelne nieszczęścia. Iluminacja, sama zniszczy to nasienie.

II

Ten, kto rozmyśla o przedmiotach pożądania i ich pożąda rodzi się tu i tam według swoich pragnień; ale ten, którego pragnienia są spełnione i kto poznał Jaźń, jego pragnienia znikają nawet tutaj.

III

Samolubny człowiek utożsamiony z ciałem, kurczowo trzyma się małostkowego i ograniczonego; i jakkolwiek jest chciwy większego i lepszego życia to dalej go nie osiągnie. Człowiek może chcieć udać się na drugi brzeg; ale jeśli nie wyciągnie kotwicy, jego statek się nie ruszy.

IV

Ta Jaźń nie może zostać osiągnięta przez studiowanie pism ani przez intelektualną percepcję, ani przez częste słuchanie o niej. Ten, którego wybiera Jaźń, tylko przez Niego się ją osiąga. Jemu Jaźń objawia swoją prawdziwą naturę.

Ten sam werset pojawia się w Katha-Upaniszad część II, werset 23 i jest tam wyjaśniony. Tylko ten, którego Serce jest całkowicie oczyszczone i przygotowane, może otrzymać tą rewelację; dlatego Jaźń w naturalny sposób wybiera to a nie inne. To oznacza, że musimy się poświęcić całkowicie zanim uzyskamy wyższą wizję.

V

Ta Jaźń nie może być osiągnięta przez tego, który jest pozbawiony siły, lub przez tego który jest nieuważny lub przez tego, którego prostota jest bez wyrzeczenia. Ale jeśli mądry człowiek dąży w ten sposób, jego Jaźń wchodzi do siedziby Bramina.

Upaniszady często kładą nacisk na ideę, że słaby człowiek nie może dojść do ostatecznej prawdy; ale to nie znaczy zwyczajną fizyczną słabość. Siła potrzebna do duchowego widzenia, to wewnętrzny wigor. Mędrcy, wybierając swoich uczniów starannie wybierali tych, którzy byli pełni energii. Jednak nawet żmudna praktyka wyrzeczeń będzie bezowocna, chyba że Serce zostanie uwolnione od niższych pragnień.

VI

Riszi (mądrzy jasnowidze) po osiągnięciu Tego są zadowoleni poprzez wiedzę. Osiągnąwszy swój koniec i uwolniwszy się od wszelkich pragnień, stają się spokojni. Mędrcy, którzy posiadają Jaźń zdając sobie sprawę z wszechprzenikającego ducha obecnego we wszystkim wchodzą we wszystko.

Oni wchodzą we wszystko, ponieważ zdają sobie sprawę z uniwersalnej jedności kosmicznego życia. Oni, “Widzą Jaźń we wszystkich istotach i wszystkie istoty w Jaźni.” (Bhagawad-Gita)

VII

Sannjasinowie (duchowo poświęceni poszukiwacze), którzy z pewnością zrozumieli znaczenie Wedanty, oczyściwszy swoją naturę przez praktykę wyrzeczenia i urzeczywistniwszy najwyższą nieśmiertelność, po wielkim końcu (śmierci), wyzwalają się w świecie Brahmana-Jaźni.

VIII

Ich piętnaście części powraca do Źródła; wszystkie zmysły wracają do odpowiadających im Bóstw; Jaźń wraz z czynami i nabytą wiedzą staje się jednym z Najwyższym, niezniszczalnym Brahmanem.

Piętnaście części o których mowa to, Prana (życie), wiara, eter, powietrze, ogień, woda, ziemia, zmysły, umysł, żywność, wigor, prostota, mantry (pisma święte), ofiary i światy (formy i nazwy). Wiara jest wymieniona po Pranie, ponieważ jest to największa siła napędowa w życiu. Gdy nadejdzie ostateczna realizacja, różne części fizycznego, intelektualnego i moralnego bytu człowieka łączą się w jedną harmonijną całość z Najwyższym.

IX

Jak płynące rzeki gubią się w oceanie rezygnując z nazwy i formy, tak też znawca uwolniony od imienia i formy osiąga najwyższą promienną Puruszę (istotę).

Gdy świadomość rozszerza się do uniwersalnej świadomości- samoświadomości, ograniczenia z konieczności się rozpływają; ale on nie traci swojej prawdziwej tożsamości. Gdy tylko osiągnie wiedzę o swojej prawdziwej jaźni, przekracza sferę imienia i formy i wchodzi w świadome zjednoczenie z uniwersalnym Źródłem istnienia i wiedzy. Jak jest powiedziane w Pranie-Upaniszady: “On się staje bez części i nieśmiertelny”.

X

Ten, kto zna tą najwyższą Jaźń, staje się podobny do tej Jaźni. W jego rodzinie nie rodzi się nikt, kto by ignorował Jaźń. On pokonuje smutek, pokonuje grzech i uwolniony z więzów Serca staje się nieśmiertelny.

XI

Dlatego jest zadeklarowane w poniższym tekście; niech ta wiedza o Brahmanie-Jaźni zostanie przekazana tylko tym, którzy dokonali ofiar nakazanych w Pismach; którzy są dobrze zaznajomieni z Wedami, którzy są oddani Brahmanowi-Jaźni, którzy z wiarą złożyli ofiarę ogniową Ekarszi, którzy spełnili ślubowanie noszenia ognia na głowie Szirowraty.

Ten tekst oznacza, że tylko ci, którzy się oczyścili wykonując to z należytą pokorą i oddaniem, niektórzy poprzez różne obrzędy i śluby podane w Pismach będą w stanie zrozumieć wyższą wiedzę lub podążać za nią. Dlatego tylko ich można tego uczyć. Innym przyniesie jedynie zamęt w umyśle i utrudni ich postęp.

XI

Mędrzec Agiras w starożytności nauczał tej prawdy (Saunaka). To nie powinno być studiowane przez tego, kto nie spełnił ślubu samopoświęcenia i służby. Adoracja wielkich Riszi! (oświeceni). Adoracja wielkich Riszi.

Tu się kończy Mundaka-Upaniszad

OM! Pokój! Pokój! Pokój!

Leave a comment